Fortuna Sittard podejmie Telstar w kontekście walki o punkty oraz o ligowy spokój.
Nadchodzi starcie dwóch różnych światów w Eredivisie, gdzie Fortuna Sittard, pewna swojej pozycji w środku tabeli, podejmie walczący o utrzymanie Telstar. Czy gospodarze podtrzymają ostatnią świetną passę, czy outsiderzy zdołają przełamać złą passę i wykraść cenne punkty?
Fortuna Sittard: Od kryzysu do europejskich miraży – gdzie tkwi sekret?
Fortuna Sittard, obecnie zajmująca solidne dziesiąte miejsce z 32 punktami, ma komfortową przewagę dziesięciu „oczek” nad strefą spadkową. Jednak dla zespołu Danny'ego Buijsa ten sezon to jazda na rollercoasterze. Luty brutalnie zainaugurował serią trzech meczów bez zwycięstwa (jeden remis i dwie porażki), co z pewnością nie napawało optymizmem. Sytuacja diametralnie się zmieniła, gdy wrócili na zwycięską ścieżkę!
Po wygranej 2:1 z Excelsiorem, gospodarze przypomnieli sobie, jak smakuje zwycięstwo, pokonując w poprzedniej kolejce NEC Nijmegen w emocjonującym widowisku 3:2. To były dwa ligowe triumfy z rzędu, coś, czego Fortuna nie doświadczyła od września. Ten niedawny impet napędza piłkarzy do myślenia o czymś więcej niż tylko utrzymanie – w grze staje europejska eliminacja!
„Fortunezen” po tym zwycięstwie mogą realnie powalczyć o wejście do czołowej ósemki ligi, choć sporo będzie zależało od wyników rywali. Co więcej, mają szansę na historyczną chwilę: osiągnięcie pierwszej od początku sezonu, trzywyrazowej serii zwycięstw. Jednakże, analizując ich grę, trzeba wskazać na jeden palący problem: defensywę. Wpuszczone 45 bramek po 25 meczach to fatalny bilans – gorzej spisują się tylko PEC Zwolle (50) i Heracles Almelo (65). To klasyczny przykład drużyny, która potrafi strzelać, ale równie łatwo traci. Na szczęście dla nich, statystyka bezpośrednich starć z Telstarem jest dla nich pocieszająca – pozostają niepokonani w pięciu ostatnich spotkaniach obu rozgrywek.
Telstar: Reanimacja na krawędzi. Czy wyjazd okaże się przekleństwem?
Zupełnie inną historię pisze Telstar. Drugie miejsce od końca, 21 punktów i strata pięciu oczek do bezpiecznej strefy – to obraz drużyny desperacko walczącej o utrzymanie, zaledwie sezon po awansie do elity. Dla nich każdy punkt jest na wagę złota, a perspektywa kolejnej porażki jest po prostu niedopuszczalna.
Problem Telstaru to chroniczny brak powtarzalności. Zaledwie cztery zwycięstwa w 25 ligowych występach to statystyka, która tłumaczy ich pozycję. Zespół gości desperacko potrzebuje przełamać niemoc i wygrać dwa mecze ligowe z rzędu po raz pierwszy w trwających rozgrywkach. Wyzwaniem jest jednak forma na wyjazdach: bilans dwoma wygranymi, czterema remisami i aż sześcioma porażkami na obcych stadionach zdecydowanie nie sprzyja optymizmowi. Jeśli nie podniosą swoich umiejętności w kontekście gry na terenie rywala, hossa Fortuny może się utrzymać.
Najlepszy strzelec drużyny, Jochem Ritmeester van de Kamp, ma kluczową rolę w próbie odwrócenia losu. Oczekuje się, że wybiegnie w podstawowym składzie, by poprowadzić swój zespół do walki.
Kadrowe przetasowania: Kto pomoże, a kto nie da rady?
Obie drużyny zmagają się z problemami kadrowymi, choć sytuacja gospodarzy wydaje się nieco bardziej skomplikowana. W szeregach Fortuny, Danny Buijs nie może liczyć na Ramazana Bayrama z powodu urazu kolana. Co gorsza, zmagania z kontuzjami wykluczają z gry również Mattijsa Branderhorsta, Justina Lonwijka i Dale’a Sinkgravena. To sporo ubytków w rotacji.
W Telstarze także nie jest idealnie. Adil Lechkar pauzuje z powodu urazu mięśniowego i na pewno nie znajdzie się w kadrze wyjazdowej. Pełna niepewność otacza natomiast sytuację Aldersa Geralda, który od dłuższego czasu balansuje między składem a ławką.
Przewidywane składy:
- Fortuna Sittard: Koopmans; Hubner, Kasanwirjo, Marquz Alvarez, Pinto; Michut; Brittijn, Duijvestijn, Ihattaren, Limnios; Sierhuis.
- Telstar: Koeman; Ogidi Nwankwo, Offrhaus, Bakker; Noslin, Hatenboer, Rossen, Hardeveld; Van de Kamp, Van Duijn; Thorisson.
Sędziowski gwizdek i prognoza: Ostatnia deska ratunku czy rutynowe zwycięstwo?
Mimo że Fortuna Sittard wydaje się być na fali wznoszącej, a Telstar tkwi w dołku, statystyka historyczna oraz desperacja gości sugerują, że ten mecz nie będzie jednostronnym widowiskiem. Ośmiu goli strzelonych w ostatnim ligowym meczu, po raz kolejny świadczą o wybuchowości ofensywy gospodarzy, ale i podatności ich obrony na kontry.
Nasz ekspert, opierając się na analizie sentymentu i potrzeby punktowej rywala, przewiduje, że Telstar, mając w nogach wizję spadku, postawi niezwykle twarde warunki. Podtrzymanie euforii po dwóch zwycięstwach przez Sittard będzie wymagało nadludzkiego wysiłku. Dlatego stawiamy na wyrównany rezultat. Przewidujemy, że to spotkanie zakończy się remisem 1:1.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.