Nadchodzi starcie tytanów spadających ligowych tabel. Konyaspor, uwięziony w pułapce braku ligowego triumfu od października, podejmie na własnym stadionie Kayserispor w ramach 17. kolejki tureckiej Super Ligi. Obie drużyny desperacko potrzebują punktów, ale ich ostatnia forma maluje obraz ligowej sinusoidy, gdzie walka o uniknięcie strefy spadkowej staje się priorytetem.

Kiedy ofensywa zawodzi, a defensywa przecieka: Dylematy Konyasporu
Forma Konyasporu to obecnie trudny do przełknięcia gorzki pigułka dla ich kibiców. Pamiętacie te pierwsze trzy mecze sezonu, kiedy to zanotowali dwa zwycięstwa i remis? To już odległa przeszłość. Obecnie, pod wodzą Cagdaşa Atana, drużyna spadła w tabeli, notując zaledwie dwa triumfy w kolejnych trzynastu spotkaniach. Co ciekawe, „Anatolijski Orzeł” potrafi strzelać – 20 bramek w lidze to nie jest zły wynik. Problem leży gdzie indziej, i to solidnie. Zespół jest czwarty pod względem liczby straconych goli (28).
Ostatni gwóźdź do trumny ich obronnej reputacji został wbity z hukiem przez Fenerbahce, które pewnie zwyciężyło 4:0. Ta porażka przedłużyła serię bez wygranej do sześciu meczów, na którą składają się cztery przegrane i dwa remisy, odkąd 26 października pokonali Genclerbirligi. Z 16 punktami zajmują 12. pozycję, ale ten komfort jest iluzoryczny – Kayserispor depcze im po piętach, mając zaledwie dwa punkty straty.
Goście z Kayseri: Przełamanie klątwy wyjazdów czy kolejna porażka na drodze?
Kayserispor, dowodzony przez Radomira Đalovicia, wydaje się powoli wygrzebywać z dołka. Ostatnie dwa mecze zakończyły się podziałem punktów: najpierw bezbramkowy remis z Alanyasporem, który był ich drugim z rzędu podziałem punktów. Choć punktów nie przybywało lawinowo, to trzy ligowe mecze bez porażki (jedno zwycięstwo, dwa remisy) to sygnalny postęp, zwłaszcza biorąc pod uwagę 12 meczów bez wygranej na starcie sezonu.
Jednakże, ich wyjazdowa statystyka to coś, co Đalovića z pewnością spędza sen z powiek. Klub nie potrafił wygrać na wyjeździe w żadnych rozgrywkach od kwietnia, notując w międzyczasie pięć porażek. Co więcej, ich historia wizyt na obiekcie Konyasporu nie napawa optymizmem – od lutego 2019 roku nie wygrali tam ani razu. To, jak zauważono w analizie, jest ich „hoodoo” do skończenia.
Bitwa kadrowa: Kto i kogo zabraknie w ligowym kotle?
Obie ekipy borykają się z poważnymi problemami kadrowymi, co dodaje smaczku temu spotkaniu. W Konyasporze absolutnie nie zobaczymy Adila Demirbaga i Alassane’a Ndao – obaj zostali zawieszeni przez Turecki Związek Piłki Nożnej z powodu skandali bukmacherskich. To strata dla ofensywy. Do tego dochodzą kontuzje: Ufuk Akyol leczy poważny uraz kolana, a obrońca reprezentacji Curacao, Riechedly Bazoer, nie zagrał od listopada z powodu kontuzji.
Kayserispor ma listę nieobecnych jeszcze dłuższą. Wśród nich znajdują się Gideon Jung, Majid Hosseini i Yaw Ackah. Co gorsza dla ich formacji, kontuzje mięśniowe wykluczyły Buraka Kapacaka i Lionela Carole’a. Do tego dochodzi Yigit Emre Celtic z urazem więzadła krzyżowego. Na listę niedostępnych dołącza także Abdulsamet Burak, który, podobnie jak kilku innych, został zawieszony przez TFF za obstawianie.
Możliwe składy to zatem mieszanka konieczności i desperacji:
Konyaspor możliwy skład wyjściowy: Gungordu; Eris, Yazgili, Subasi, Haubert; Jo, Ibrahimoglu; Bjorlo, Bardhi, Pedrinho; Nayir.
Kayserispor możliwy skład wyjściowy: Bayazit; Civelek, Denswil, Cihan, Kocaman; Benes, Bennasser; Korkmaz, Tokoz, Cardoso; Onugkha.
Ostatnia deska ratunku w Konya: Typujemy minimalne zwycięstwo gospodarzy
Mając na uwadze, że różnica między tymi drużynami to zaledwie dwa punkty, a obie usadowione są w niższych rejonach tabeli Super Ligi, możemy spodziewać się walki na śmierć i życie, gdzie każdy centymetr boiska będzie broniony z zaciętością. Determinacja Konyasporu, by przełamać serię bez zwycięstwa, spotka się z potencjałem Kayserisporu do powolnego budowania formy.
Jednakże, w tym całym tyglu problemów, przewaga własnego stadionu i historyczna niemoc Kayserisporu na obiekcie Konyasporu przechylają szalę. Spodziewam się meczu walki, być może niezbyt pięknego futbolu, ale ostatecznie – gospodarze wezmą to, czego im brakuje od tygodni. Stawiam na minimalne zwycięstwo. Przewiduję, że zobaczymy wynik: Konyaspor 1-0 Kayserispor.