Luton Town walczy o powrót do gry o baraże, a Exeter City w kryzysie.
Wtorkowy wieczór na Kenilworth Road zapowiada się elektryzująco – Luton Town, kusząc los, podejmie Exeter City. Stawką jest powrót do walki o baraże, co przy obecnej pozycji w League One wydaje się być zadaniem ambitnym, ale wciąż realnym.
Czy Luton stać na ligowy finisz godny ambicji? Presja na Jacku Wilshere'u
Mimo zbliżającego się finału EFL Trophy przeciwko Stockport County, oczy kibiców Luton Town, a zwłaszcza zarządu, znów skupiają się na lidze. Luton zajmuje niewygodne 11. miejsce w tabeli League One, co, biorąc pod uwagę deklarowaną jakość składu, jest wynikiem poniżej oczekiwań. Tylko dziewięć kolejek do końca i pięć punktów straty do strefy playoff – to jest ta granica, którą trzeba przekroczyć, nim okaże się za późno.
W ostatnich tygodniach widać jednak pewne symptomy poprawy. Cztery punkty zdobyte na wyjazdach przeciwko Doncaster Rovers i Wycombe Wanderers, zwłaszcza sobotnie zwycięstwo 2-1 na Adams Park, to kroki we właściwym kierunku. Należy jednak pamiętać, że triumf nad Wycombe był ich pierwszym w lidze od 7 lutego. Jak zauważono w analizie, chociaż Luton zgromadziło solidne 32 punkty w 18 meczach domowych na Kenilworth Road, ich forma na własnym obiekcie w ostatnich pięciu starciach ligowych nie była już tak imponująca – wygrali zaledwie dwa z nich.
Jack Wilshere musi teraz zamienić te obiecujące pojedyncze wyniki w serię zwycięstw. Kibice oczekują, że drużyna o takim potencjale nie pozwoli, by potencjał przepadł w środku tabeli. Oczekiwanie na przełamanie w meczu u siebie, przy jednoczesnej świadomości słabej dyspozycji rywala, będzie kluczowe dla ich morale.
Kryzys Exeter City: Czy powrót Taylora to za mało, by zatrzymać hegemonię porażek?
Goście z Exeter City to obraz ligowej stagnacji i obniżonej pewności siebie. Obecnie zajmują 18. pozycję i notują „przedłużony okres bez zwycięstwa”. Osiemnaście meczów bez wygranej w League One to wynik, który zmusza do głębokiej refleksji. Sześć z tych spotkań zakończyło się podziałem punktów, co sugeruje, że drużyna potrafi się bronić, ale brakuje jej iskry do finalizacji.
Ostatnie rezultaty to trzy porażki z rzędu. Choć przegrali z mocnymi kandydatami do awansu, Lincoln City (0-1) i Cardiff City (0-4), skala ostatniej porażki budzi poważne obawy. Matt Taylor, który niedawno wrócił na stanowisko głównego trenera, z pewnością ma nad czym pracować. Szczególnie niepokojące było to, jak łatwo Cardiff City zdołało oddać 30 strzałów. Co więcej, w siedmiu meczach od dwóch bezbramkowych remisów ze Mansfield Town i Northampton Town, zespół stracił aż 17 goli.
Ekipa Taylora pozostaje cztery punkty nad strefą spadkową, ale co znamienne, to jedyny zespół pomiędzy ósmym a dwudziestym czwartym miejscem, który notuje serię trzech porażek. Luton musi wykorzystać tę koniunkturę, zanim Taylorowi uda się całkowicie uszczelnić obronę i odnaleźć skuteczność.
Wpływ absencji i potencjalne szach-mat w składach
W kwestii składów obie ekipy mają swoje dylematy, choć wydaje się, że Luton jest bliżej stabilizacji. W obozie gospodarzy Mads Andersen i Elijah Adebayo wracają do gry po kontuzjach i naciskają na powrót do wyjściowej jedenastki. Zakładając, że nie pojawiły się nowe urazy po starciu z Wycombe, Wilshere może chcieć utrzymać sprawdzony skład – zwłaszcza biorąc pod uwagę formę Kaseya Palmera, który będzie dążył do zdobycia gola w trzecim meczu z rzędu.
Dla Matta Taylora zmiany są niemal pewne. Młodzi Jack Aitchison i Tymur Tutierov z pewnością będą celować w powrót do składu w ofensywie. Ciekawe może być również posunięcie w obronie: Charlie Cummins, młody obrońca, może otrzymać szansę na zaledwie drugi ligowy start, co sugerowałoby chęć rotacji po tym, jak Danny Andrew zagrał w pierwszym składzie po raz pierwszy od listopada.
Luton Town możliwy skład wyjściowy: Keeley; Lonwijk, Odoffin, Naismith; Kodua, Walsh, Saville; Lawrence; Clark; Palmer, Wells.
Exeter City możliwy skład wyjściowy: Whitworth; Sweeney, Woodhouse, Cummins; Niskanen, Brierley, McMillan, Higgins; Aitchison; Wareham, Tutierov.
Mimo że Luton nie wygrało u siebie od pewnego czasu zdominowania rywali, a forma wyjazdowa była solidna, to właśnie na własnym boisku muszą teraz potwierdzić swoją wyższość. Mecz zapowiada się na wyrównany, ale w starciu drużyny szukającej tlenu do walki o najwyższe cele i ekipy balansującej na krawędzi strefy niebezpiecznej, przewaga mentalna powinna przechylić szalę. Przewidujemy, że Luton Town zdoła wymęczyć zwycięstwo, być może po bramce zdobytej w końcówce spotkania: Luton Town 2-1 Exeter City.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.