Manchester City ustanawia rekord, meldując się w dziewiątym finale od czasów Guardioli.

Manchester City znowu to zrobił! Osiągnięcie, które stawia ich ponad wszystkimi w erze Guardioli, rzuca fascynujący cień na nadchodzący finał Pucharu Ligi Angielskiej (EFL Cup). Czy forma i doświadczenie Obywateli okażą się wystarczające, by powstrzymać rozpędzony zespół Arsenalu?

Manchester City – maszyna do finałów. Rekord, który aż krzyczy

Nie da się ukryć, że od momentu, gdy Pep Guardiola przejął stery na Etihad Stadium w sezonie 2016/2017, Manchester City stał się synonimem stabilności, dominacji i, co najważniejsze, regularnego docierania do decydujących faz rozgrywek. Ostatni triumf nad Newcastle United w półfinale EFL Cup (3:1 w rewanżu, 5:1 w dwumeczu) tylko potwierdził tę tendencję. Obywatele właśnie osiągnęli coś historycznego: dotarli do dziewięciu krajowych finałów, co jest absolutnym rekordem w Premier League od czasu przyjścia Guardioli. Żaden inny klub w tym okresie nie zbliżył się do tej liczby, mając ich maksymalnie osiem. To jest ta "instynktowna" przewaga, o której mówi się w kontekście wielkich menedżerów – wiedza jak wygrywać, kiedy stawka jest najwyższa.

Finał, który czeka nas w marcu, to starcie z Arsenalem, który wyeliminował Chelsea (4:2 w dwumeczu). Faworytem bukmacherów, z uwagi na obecną pozycję lidera Premier League, są Kanonierzy. Ale czy Arteta poradzi sobie z presją, którą na swój zespół nakłada mentalność finałowa City, ukształtowana przez Guardiolę? Doświadczenie w tych decydujących momentach bywa cenniejsze niż chwilowa forma ligowa.

Iskra w Londynie kontra beton z Manchesteru. Dysproporcje defensywne

Nadchodzący finał EFL Cup, w którym zmierzą się ekipy z północnego Londynu i Manchesteru, zapowiada się na pojedynek stylów. Kiedy we wrześniu City i Arsenal spotkały się na Emirates Stadium, oglądaliśmy zaciętą walkę, zakończoną remisem 1:1. Wówczas Obywatelom odebrał punkty Gabriel Martinelli, zdobywając wyrównującego gola w 93. minucie. To pokazuje, że Kanonierzy potrafią uderzyć i to w bolesnych momentach.

Jednakże, to co budzi największy niepokój u kibiców City, to fenomenalna postawa defensywna Arsenalu. Arsenal jest pierwszym zespołem spośród pięciu czołowych lig europejskich, który zanotował 20 czystych kont we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie. To wynik absolutnie imponujący. Obywatele, choć imponujący w ofensywie (49 goli w lidze kontra 46 Arsenalu), mają problem z utrzymaniem szczelności obrony, tracąc sześć goli więcej (23) niż ich marcowy rywal w 24 meczach Premier League. 16 "zero z tyłu" City wygląda przy statystykach Kanonierów blado. Mimo to, trzeba pamiętać, że drużyna Mikela Artety w dwóch z ostatnich czterech ligowych spotkań nie potrafiła znaleźć drogi do siatki, co sugeruje, że ich ofensywna wyższość nie jest bez skazy.

Czy Guardiola zwieńczy erę złotym pożegnaniem?

W kontekście ostatnich doniesień medialnych, przyszłość Pepa Guardioli na ławce trenerskiej Manchesteru City wisi na włosku. Wiele wskazuje, że sezon 2025/2026 może być jego ostatnim w Anglii. Jaki lepszy testament po epoce hegemona można sobie wyobrazić, niż zdobycie kolejnego trofeum, zwłaszcza w tak prestiżowym turnieju?

Co ciekawe, historia przemawia za Hiszpanem w tym konkretnym pucharze. City wygrało każde z czterech finałów EFL Cup pod jego wodzą. Chociaż Arsenal jest wyżej w tabeli ligowej, statystyki bezpośrednie w tych pucharowych starciach są na korzyść mistrzów Anglii. Czy to jest ten moment, kiedy doświadczenie w kluczowych meczach przechyli szalę? Co więcej, Guardiola mógłby uczynić to w sposób poetycki: jego pierwsze trofeum zdobyte dla The Citizens miało miejsce właśnie w finale Pucharu Ligi przeciwko Arsenalowi w 2018 roku. Odbicie tego samego rywala na pożegnanie – to byłby scenariusz pisany przez Hollywood. Niezależnie od tego, jak potoczy się kariera Guardioli, jego zdolność do pakowania trofeów do gabloty pozostaje legendarna.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.