Millwall podejmie Sheffield United w meczu o miejsce w czołówce Championship.
Nadchodzący weekend w Championship zapowiada się elektryzująco! Na The Den dojdzie do starcia, które może radykalnie zmienić układ sił w walce o awans. Millwall, pragnące wskoczyć do czołowej czwórki, podejmie Sheffield United, które po fatalnym początku sezonu notuje fenomenalny marsz w górę tabeli.
Millwall na celowniku: Potrzeba drugiego z rzędu zwycięstwa, by zagrozić gigantom
Londyński Millwall, prowadzony w swoim pierwszym pełnym sezonie przez Alexa Neila, udowadnia, że jest ekipą z charakterem i potencjałem na powrót do Premier League. Obecnie zajmują piątą pozycję z 49 punktami po 29 meczach, tracąc zaledwie jeden punkt do trzeciego Ipswich Town i sześć do wicelidera Middlesbrough. To jest moment, w którym nie wolno popełniać błędów.
Niedawna seria "Lwów" po świętach Bożego Narodzenia była imponująca – pięć meczów bez porażki w lidze, w tym trzy wygrane i dwa solidne remisy. Ostatnia strata punktów to minimalna porażka 1:2 z liderem, Coventry City, wyjazdowa niedyspozycja, która mogła kosztować więcej. Jednak w zeszły weekend Millwall wrócił na właściwe tory w spektakularny sposób, demolując lokalnego rywala, Charlton Athletic, aż 4:0. Choć do przerwy mieliśmy tylko samobójcze trafienie Kayne'a Ramsaya, to w końcówce Caleb Taylor, Luke Cundle i Aidomo Emakhu przypieczętowali rzeź, pokazując głębię składu. Ci dwaj ostatni, wchodząc z ławki, z pewnością będą naciskać na miejsce w podstawowym składzie.
Z perspektywy statystyki, Millwall ma za sobą formę ligową typu WDWWLW. To solidny dorobek, ale napierający rywal ze Sheffield wymaga pełnej koncentracji. Odpowiednia dyspozycja w tym starciu może drastycznie zmniejszyć dystans do automatu barażowego.
Sheffield United: Od dna do stabilizacji – Chris Wilder znów odmienia losy?
Jeśli Millwall to stabilny projekt dążący do szczytu, to Sheffield United to opowieść o brutalnej regeneracji. Po decydującym, lecz zakończonym porażką w barażach, starcie z Championship, ich początek sezonu był katastrofalny. Jednak pod wodzą Chrisa Wildera, "Ostrza" notują jeden z najlepszych fragmentów gry w lidze w ostatnich miesiącach.
Drużyna ta zgarnęła 25 punktów w ostatnich 13 spotkaniach, co pozwoliło im wydostać się ze strefy spadkowej i obecnie zajmują 17. miejsce z 35 punktami, sześć "oczek" nad czerwoną strefą. To transfer od beznadziei do realnej walki o utrzymanie z komfortowym buforem.
Ich ostatni występ przeciwko trzeciemu Ipswich Town zakończył się triumfem 3:1, co z pewnością podbudowało morale. Bramki Calluma O’Hare’a (jego ósma ligowa w sezonie) i Andre Brooksa, uzupełnione trafieniem Patricka Bamforda (który niestety teraz pauzuje), pokazały, że potrafią wygrywać z czołówką. W ich przypadku, zważywszy na fatalny start, zwycięstwo na wyjeździe u rywala walczącego o awans byłoby gigantycznym krokiem naprzód.
Kadrowa szachownica: Absencje, które mogą zaważyć na losach bitwy
To starcie to nie tylko forma, ale i kwestia kadrowa. Sztaby szkoleniowe obu drużyn będą musiały wykonać tytaniczną pracę, by załatać luki.
W Millwall, Alex Neil ma powody do radości, gdyż skład może pozostać bez zmian po demolce Charlton. Jednak jak wspomniano, Cundle i Emakhu kuszą – czy menedżer zaryzykuje rotację dającą świeżość na końcowe minuty? Niestety, lista kontuzjowanych jest długa: Joe Bryan, Massimo Luongo, Daniel Kelly, William Smallbone i Derek Mazou-Sacko wciąż są poza grą. Kluczowy środek pola z Casperem De Norre i Billym Mitchellem wydaje się być ustalony, chyba że Barry Bannan, który ma nadzieję na debiut, zaoferuje coś więcej.
Sheffield United mierzy się z prawdziwym problemem dyscyplinarnym. Trzech graczy jest zawieszonych! Djibril Soumare i były obrońca Millwall, Japhet Tanganga, kończą swoje trzy-meczowe banicje. Ale największym ciosem jest czerwona kartka kluczowego napastnika Patricka Bamforda w ostatnim meczu. Ponadto, jeśli doliczyć nieobecność Tylera Bindona (choroba), defensywa jest pod presją. Mark McGuinness i weteran Ben Mee powinni znowu stworzyć duet na środku obrony. W pomocy Tom Davies i Sydie Peck mogą kontynuować grę w obliczu absencji m.in. Jairo Riedewalda. Kto zastąpi Bamforda? Walka toczy się między Tomem Cannonem a Tyrese’em Campbellem, wspieranych przez ofensywnych pomocników: Brooksa, Hamera i O’Hare’a.
Przewidywane składy pokazują, że gospodarze mają bardziej stabilną jedenastkę, podczas gdy goście muszą improwizować, co zawsze jest ryzykowne na wyjeździe.
Ekspercki werdykt: Determinacja nad odrodzeniem?
Sheffield United niewątpliwie złapał wiatr w żagle i potrafi grać twardą piłkę, widoczną w ich ostatnich wynikach. Niemniej jednak, wizyta na The Den, gdzie Millwall jest konsekwentnie mocne i natchnione walką o awans, to test najwyższej próby. Zespół Neila jest spójniejszy, a huraoptymizm po pogromie 4:0 z Charlton powinien przenieść się na to spotkanie. Mimo pewnego odrodzenia "Ostrzy", absencje w ataku i presja zewnętrzna sprawią, że mogą nie udźwignąć intensywności "Lwów".
Nasza prognoza skłania się ku Minimalnemu triumfowi gospodarzy. Przewidujemy wynik 2:1 dla Millwall. To zaledwie trzy punkty, ale dla Millwall będą one smakować jak skok o szczebel wyżej w hierarchii Championship, podczas gdy Sheffield United będzie musiało jeszcze poczekać na kolejne punkty.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.