Nacional walczy o utrzymanie, Estoril Praia chce wrócić do europejskich aspiracji.
Nadciąga starcie tytanów ligowego dołu! Nacional mierzy się z Estoril Praia, a stawka jest równie wysoka co temperatura na Madeirze – trzy punkty są na wagę złota w walce o utrzymanie.
Czy Nacional w końcu wyrwie się ze strefy cienia?
Sytuacja Nacionalu w portugalskiej Primeira Liga jest, delikatnie mówiąc, napięta. Drużyna Tiago Margarido, mimo ostatniego remisu 1:1 z Moreirense, nadal desperacko walczy o utrzymanie. Punkt zdobyty na wyjeździe był efektem sporej dawki zmarnowanych okazji – to właśnie ta „wastefulness”
(pojęcie z angielskiego, ale doskonale oddające ducha sytuacji) pod bramką rywala jest ich obecnie największym grzechem. Luis Semedo i Miguel Baeza wpisali się na listę strzelców, ale rezultat ostatecznie nie dał im upragnionego zwycięstwa.
Sześć kolejnych meczów bez wygranej, z zaledwie dwoma punktami zdobytymi w ostatnich 18 możliwych – to statystyki godne ekipy walczącej o byt. Od początku roku kalendarzowego, Nacional zanotował raptem jedno zwycięstwo. Aktualnie zajmują 15. miejsce w tabeli, mając tyle samo punktów (22) co plasujący się w strefie spadkowej Santa Clara. Największym zmartwieniem dla kibiców Alvinegros jest skuteczność; zaledwie trzy trafienia w sześciu spotkaniach od lutego to nóż w plecy dla ambicji utrzymania się w portugalskiej elicie. Muszą się natychmiast poprawić w ofensywie, jeśli chcą uniknąć degradacji po zaledwie dwuletnim pobycie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Estoril: Między marzeniami o Europie a zimnym prysznicem rzeczywistości
Zupełnie inną optykę ma na ten mecz Estoril Praia. Podopieczni Iana Cathro również zremisowali w ostatniej kolejce – 0:0 z Casa Pia. Co ciekawe, mimo posiadania ponad 60% posiadania piłki i dominacji na boisku, to gospodarze byli bliżsi porażki. Casa Pia stworzyła dwie znakomite sytuacje, w których napastnik Cassiano zawiódł swoje aspiracje, nie potrafiąc zamienić ich na bramki.
Dla Estoril to kolejne dwa stracone punkty w wyścigu o top cztery, premiowane awansem do europejskich pucharów. Ostatnie pięć meczów to pasmo nierównej formy: cztery starcia bez zwycięstwa (dwa remisy, dwie porażki), co stoi w sprzeczności z serią trzech wygranych z rzędu tuż przed tym okresem. Z 34 punktami na koncie i 9 zwycięstwami, zajmują ósme miejsce. Do czwartej lokaty, dającej przepustkę do Ligi Konferencji Europy, tracą 12 „oczek” na dziewięć kolejek przed końcem sezonu. To dystans, który wymaga spektakularnej końcówki, a ich ostatnia dyspozycja temu nie sprzyja.
Statystyki, które bolą: Czy „Kanarkowe” złamią klątwę Madeiry?
Interesującym smaczkiem tego pojedynku jest historia bezpośrednich konfrontacji. Estoril Praia ma rachunek na Nacionalu, który jest dla nich wyjątkowo przyjemny: są niepokonani od czterech ostatnich spotkań, notując w nich dwa remisy i dwa zwycięstwa. Ostatni raz, kiedy Nacional triumfował nad Canarinhos, sięga grudnia 2019 roku. To psychologiczna przewaga, którą goście z pewnością będą chcieli wykorzystać, by podtrzymać nadzieje na europejskie podboje.
Analizując składy, widać wyraźne problemy kadrowe obu ekip. Madeira ma prawdziwy pogrom w postaci kontuzji: Ivanildo Fernandes, Lucas Franca i Ulisses są poza grą. Do tego dochodzą Joao Aurelio, który leczy uraz od stycznia, oraz Filipe Soares, nieobecny od listopada. Nawet Jose Gomes dołączył do listy nieobecnych po kontuzji sprzed dwóch tygodni. W Estoril również nie jest różowo. Ian Cathro nie może liczyć na Andre Lacximicanta, a Or Israelov przechodzi długotrwałą rehabilitację po ciężkim urazie uda (wrzesień!). Do tej listy dołączył niedawno Kevin Boma, który opuścił już cztery ostatnie mecze.
Przewidywane składy sugerują zaciętą walkę. Nacional prawdopodobnie postawi na ofensywny kwartet Baeza i Boia wspierający napastnika Ramireza. Estoril może zagrać bardziej zbilansowanym ustawieniem z Orellaną i Tsoungui w pomocy.
Mimo iż Estoril ma historię po swojej stronie, desperacja bijąca z obozu gospodarzy może przeważyć szalę. Przewidujemy, że Nacional, grając u siebie i będąc pod ścianą, rzuci absolutnie wszystko na tę szalę rywalizacji, by zdobyć te kluczowe punkty i zacząć budować bufor bezpieczeństwa przed spadkiem. Będzie gorąco, ale spodziewamy się przełamania gospodarzy.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.