Nottingham Forest walczy z Evertonem o obrońcę Juventusu Federico Gattiego.

Saga transferowa na The City Ground nabiera rumieńców, a Nottingham Forest, mimo chwil ostrości na boisku, już teraz zarysowuje kontury przyszłości. Jak donoszą media, The Reds celują w rewolucję w formacji obronnej, a na celowniku ma znajdować się ceniony defensor Juventusu.

Czy Gatti to odpowiedź na problemy Forest w defensywie?

Nottingham Forest, mimo niedawnego, spektakularnego zwycięstwa 5:0 nad Sunderlandem, nadal musi walczyć o utrzymanie w Premier League – to fakt, który rzuca cień na wszelkie futurystyczne wizje dyrektora sportowego. Niemniej jednak, jak to często bywa w futbolowym świecie, planowanie pod kątem przyszłego okna transferowego rusza pełną parą, zakładając oczywiście, że drużyna Vance'a Pereiry zdoła uniknąć zjeżdżenia do niższej ligi. Tymczasem, kiedy pierwszy skład szykuje się do półfinału Ligi Europy przeciwko Aston Villi, na horyzoncie majaczy nazwisko Federico Gattiego.

Według włoskiego dziennika Tuttosport, Forest jest w wyścigu – i to wcale nie jako autsajder – po podpis urodzonego w 1996 roku środkowego obrońcy Juventusu. Według publikacji, Forest, obok AC Milan, ma mocno naciskać, a na liście życzeń ma znajdować się również Everton. Włosi twierdzą, że oba kluby Premier League „nie poddają się” w walce o transfer tego czarnoskórego stopera.

Co jest powodem takiego zainteresowania? Gatti, mimo że ma już na koncie 134 występy w barwach Starej Damy we wszystkich rozgrywkach, w bieżącym sezonie Serie A zaledwie 11 razy meldował się w wyjściowej jedenastce. To wyraźny sygnał, że w Turynie pozycja 27-latka uległa degradacji. Co więcej, Gatti od czasu złamania strzałki w marcu, od ponad roku nie jest postrzegany jako opcja numer jeden. Prawda jest brutalna: jak podkreślają źródła, nie rozegrał pełnych 90 minut w lidze od końca lutego. To podbija pozycję tych klubów, które chcą wykorzystać moment jego niepewności.

Dlaczego Juventus mógłby puścić Gattiego? Presja finansów kontra Liga Mistrzów

Jeśli spojrzymy na sytuację finansową, która dyktuje warunki w europejskim futbolu, transfer Gattiego staje się logiczny dla Juventusu. Latem ubiegłego roku Forest złożyło już oficjalne zapytanie, ale zaporowa cena odstraszyła zarząd z City Ground. Teraz sytuacja może być inna, choć kontrakt Gattiego obowiązuje do 2030 roku, co daje Juventusowi pewną siłę przetargową.

Włoski klub, jak się spekuluje, wciąż utrzymuje wycenę na poziomie około 25 milionów euro (co przekłada się na około 21,65 miliona funtów). Kluczowym czynnikiem, który może skłonić Juventus do sprzedaży, jest ich obecna pozycja w tabeli Serie A. Z zaledwie czterema meczami do rozegrania, zajmują czwarte miejsce, ale nad szóstą pozycją mają tylko trzy punkty przewagi. Zagrożenie utraty kwalifikacji do Ligi Mistrzów, a co za tym idzie, utrata potężnych przychodów, może zmusić klub do pozyskania gotówki tu i teraz. „Juventus jest podobno gotowy na sfinalizowanie sprzedaży gracza, który ma na swoim koncie osiem występów w reprezentacji Włoch”, donosi Tuttosport.

Transfery muszą być jednak poparte sukcesem. Czy Forest ma wystarczającą siłę, by przekonać defensora, który prawdopodobnie celuje w ligę mistrzów, do przeprowadzki do Nottingham?

Czynnik Ligi Mistrzów: Czy sukces w Europie zmieni percepcję Forest?

Jeśli Milan faktycznie utrzymuje swoje zainteresowanie, to mentalnie Forest pozostaje w pozycji „tego drugiego” w wyścigu. Dla zawodnika kalibru Gattiego lądowanie w klubie, który nie ma zagwarantowanej gry na europejskiej arenie, może być krokiem w tył, niezależnie od wielkości premierligowych kontraktów.

Jednakże, tu dochodzimy do fascynującego punktu zwrotnego. Wyobraźmy sobie scenariusz, w którym Nottingham Forest triumfuje w Lidze Europy. Zdobycie tego trofeum to automatyczna kwalifikacja do Ligi Mistrzów UEFA. Taki sukces diametralnie zmieniłby postrzeganie klubu przez potencjalnych graczy. Gatti, który od dłuższego czasu walczy o status pierwszego wyboru u Massimiliano Allegriego, mógłby nagle zobaczyć w Forest stabilniejszą i bardziej obiecującą perspektywę na regularną grę, niż pozostawanie rezerwowym w walczącym o ligowy prymat Juventusie.

Dla Forest walka o utrzymanie jest teraz priorytetem, ale na dłuższą metę, to właśnie takie transferowe marzenia decydują o tym, czy klub pozostanie tylko efemerycznym gościem w Premier League, czy stanie się stałym i groźnym bytem. Federico Gatti to wzmocnienie, które mogłoby odmienić oblicze ich defensywy, o ile uda się zamknąć ten sezon w wielkim stylu, zarówno w Anglii, jak i w Europie.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.