Bułgarski gigant w tarapatach kontra hiszpański profesor futbolu – to zapowiada starcie Ludogorets Razgrad z Celtą Vigo w ramach piątej kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Na Huvepharma Arena w Bułgarii dojdzie do konfrontacji ekip o skrajnie różnych nastrojach, gdzie gospodarze walczą o przetrwanie, a goście o cementowanie swojej pozycji w czołówce. Czy zmiana warty trenerskiej w Razgradzie okaże się katalizatorem rewolucji, czy też Liga Europy ponownie zweryfikuje europejskie ambicje Bułgarów?

Kryzys kadrowy i „efekt nowej miotły” – co dalej z zespołem z Razgradu?
Ludogorets Razgrad, drużyna dominująca na krajowym podwórku, na arenie międzynarodowej przeżywa swoisty kryzys egzystencjalny. Cztery dotychczasowe mecze w europejskich pucharach to ledwie jedno zwycięstwo i trzy bolesne porażki. Bilans bramkowy – pięć strzelonych przy dziewięciu straconych (goal difference of -4) – to boleśnie wymowny dowód na to, że stabilność defensywna i skuteczność w ataku to na razie kwestie czysto teoretyczne. Ostatnia porażka 1:3 z Ferencváros tylko pogłębiła złe wrażenie.
Co ciekawe, na kilka dni przed tym kluczowym starciem, klub podjął radykalne kroki, oficjalnie ogłaszając dymisję trenera Rui Moty i zatrudniając Norwega, Pera-Mathiasa Hogmo. To klasyczna zagrywka: „efekt nowej miotły” ma natychmiast wzbudzić w piłkarzach sportową złość i chęć udowodnienia swojej wartości. Hogmo, nowy sternik, otrzymuje od zarządu nietypowe zadanie: ustabilizowanie sytuacji na kontynencie, zanim Europa ostatecznie zamknie przed Ludogorets drzwi. Choć niedawne zwycięstwo 2:0 w lidze nad Septemvri Sofia pokazuje, że ogień w zespole jeszcze nie zgasł, ich ogólna forma to sinusoidalny przejazd: dwa zwycięstwa, remis i dwie porażki w ostatnich pięciu meczach.
Galicyjska maszyna: Celta Vigo na fali wznoszącej
Kontrastujące nastroje panują w obozie Celty Vigo. Galicyjczycy jawią się jako jeden z najsolidniejszych zespołów w obecnej fazie grupowej Ligi Europy. Z dziewięcioma punktami wywalczonymi w czterech meczach (trzy wygrane, jedna porażka), ich bilans bramkowy +5 (dziewięć goli strzelonych, cztery stracone) świadczy o dojrzałości taktycznej. Ich ostatni występ, pogrom 3:0 na wyjeździe z Dinamo Zagrzeb, był pokazem siły, który uwydatnił zarówno jakość ofensywną, jak i żelazną dyscyplinę w obronie.
Pod wodzą Claudio Giraldeza, Celta wypracowała progresywny, atakujący styl gry. To futbol oparty na intensywnym pressingu, szybkich wymianach piłki i efektywnym operowaniu na skrzydłach. Nie można zapominać, że ich rumak pędzi także w rodzimej La Liga, gdzie po ostatnim triumfie 1:0 nad Alaves, legitymują się imponującym bilansem sześciu wygranych w siedmiu ostatnich spotkaniach. Kiedy patrzy się na taką dyspozycję, trudno nie wskazać Celty jako faworytem tego wyjazdu do Bułgarii. Co ciekawe, będzie to absolutna premiera w oficjalnych starciach tych dwóch klubów!
Kwestie personalne: Gdzie szukać polowania na kartki i absencje?
Przed tym spotkaniem oba zespoły zmagają się z problemami kadrowymi, choć w przypadku gości wydają się one mniej dotkliwe dla ogólnej jakości wyjściowej jedenastki.
Ludogorets będzie musiało radzić sobie bez stopera Edvina Kurtulusa (kontuzja kolana) oraz Georgiego Terziewa (zerwane więzadło krzyżowe) – to bolesne ubytki w formacji defensywnej, która i tak nie zachwycała. Dodatkowym smaczkiem jest sytuacja Caio Vidala: ma już na koncie dwie żółte kartki w rozgrywkach i musi uważać, by nie nabawić się zawieszenia na kolejne mecze. W środku pola spodziewamy się trójcy Stanic, Duarte i Naressi, a na szpicy być może zagra Yves Erick Bile.
Celta Vigo również ma listę nieobecnych, choć pod wodzą Giraldeza rezerwowi często potrafią wkomponować się w system bez większych strat jakości. Z gry wyłączeni są Carl Starfelt (uraz mięśniowy), a także Franco Cervi i Manu Fernandez, zmagający się z podobnymi problemami. Kontuzja mięśnia uda trapi Carlosa Domingueza. Niepewny jest występ Williota Swedberga (problemy ze stawem skokowym), a Hugo Alvarez może wypaść z kadry z powodu dyskomfortu fizycznego.
Przewidywane składy dają obraz Celty jako zespołu bardziej stabilnego:
Ludogorets Razgrad możliwy skład wyjściowy: Bonmann; Son, Nachmias, Almeida, Nedyalkov; Naressi; Duarte, Stanic, Chochev, Vidal; Bile.
Celta Vigo możliwy skład wyjściowy: Radu; Alonso, Mingueza, Rodriguez; Carreira, Roman Gonzalez, Beltran, Rueda; Zaragoza, Duran, Aspas.
Konkluzje i prognoza na Huvepharma Arena
W kontekście nowego formatu Ligi Europy, gdzie liczy się każdy punkt w jednej, wielkiej tabeli, dla Ludogorets margines błędu praktycznie się wyczerpał. Dla Celty to szansa na ostateczne przypieczętowanie awansu.
Werdykt: Ludogorets Razgrad 0-2 Celta Vigo. O ile można oczekiwać, że zmiana trenera wyzwoli w gospodarzach chwilową iskrę, o tyle niemieckie przysłowie mówi: „Kto za szybko goni, ten się potyka”. Słabość obronna Ludogorets w Europie jest zbyt widoczna, by Hiszpanie, którzy wyglądają na poukładanych i pewnych siebie, nie wykorzystali tej przewagi metodologicznej. Jeśli Celta narzuci swoje tempo i strzeli wcześnie, ten mecz może stać się dla Bułgarów kolejną bolesną lekcją europejskiego futbolu.