Odebrani mistrzowie Afryki: Senegal szuka odbudowy formy przeciwko Peru.
Sensacyjne zwroty akcji, administracyjne batalie i desperackie przygotowania do mundialu – oto co czeka Senegal, gdy zmierzy się z Peru na neutralnym gruncie Stade de France.
Po skandalu: Lwy Terangi szukają rehabilitacji
Sytuacja Senegalu jest co najmniej kuriozalna i, szczerze mówiąc, pachnie farsą rodem z Afryki. Mimo że na murawie, po heroicznym boju i golu Pape Gueye w dogrywce, pokonali Maroko 1:0 w finale Pucharu Narodów Afryki 2025, kontynentalna konfederacja (CAF) odebrała im ten tytuł, orzekając walkower 3:0 na korzyść gospodarzy. Powodem? Rzekome złamanie regulaminu przez Pape Thiawa i jego drużynę, którzy opuścili boisko przed serią rzutów karnych. Jak stwierdził CAF, ta niefortunna demonstracja doprowadziła do natychmiastowego przekazania korony Maroku. Chociaż Senegal odwołał się od tej decyzji, uwaga musi natychmiast przenieść się na czerwcowe kwalifikacje do Mistrzostw Świata 2026. Na szczęście dla nich, "Lwy Terangi" zapewniły sobie bilety na mundial, wyprzedzając DR Kongo w grupie B różnicą zaledwie dwóch punktów – to była walka na milimetry, nie na administracyjne decyzje.
Obecnie 14. drużyna światowego rankingu FIFA wchodzi w sobotnie starcie z Peru na fali w kontekście wyników meczowych – siedem spotkań bez porażki (sześć zwycięstw, jeden remis), pomijając tę nieszczęsną administracyjną porażkę. Niemniej jednak, mecze towarzyskie to inna bajka. Ostatnie cztery sparingi przyniosły im trzy porażki, w tym 0:2 z Brazylią. Na szczęście dla kibiców, odpowiedzieli oni natychmiast po tej wpadce, deklasując Kenia aż 8:0. To pokazuje, że potencjał ofensywny drzemie w nich głęboko i potrafi wybuchnąć w najmniej oczekiwanym momencie.
Bliskie spotkania afrykańsko-andonejskie: Historia pojedynków
Peru, sklasyfikowane na 53. pozycji w rankingu FIFA, potrzebuje z kolei jak tlenu, by odbudować pewność siebie po fatalnej kampanii eliminacyjnej w strefie CONMEBOL, gdzie zajęli przedostatnie miejsce zaledwie dwoma zwycięstwami w osiemnastu meczach. "La Bicolor" przerwało serię ośmiu meczów bez wygranej, pokonując na koniec grudnia Boliwię 2:0 po golach w końcówce autorstwa Piero Magallanesa i Bassco Soyera. Przed nimi jeszcze starcie z Hondurasem zaledwie trzy dni po meczu z Senegalem, co sprawia, że najbliższe mecze towarzyskie są dla trenera Mano Menezesa kluczowe w budowaniu momentum.
Co ciekawe, te dwie drużyny spotkały się tylko raz w historii, a było to również towarzyskie spotkanie w 2011 roku. Wtedy górą byli Peruwiańczycy, wygrywając 1:0. Czy historia się powtórzy, czy może faworyt potwierdzi swoją wyższą pozycję w hierarchii światowej? Patrząc na dysproporcję kadrową, wydaje się, że Senegal powinien dyktować warunki.
Zmiany na froncie ataku i weterani w obronie
Absencja Sadio Mané, który nabawił się kontuzji kostki na treningu z Al Nassr, jest odczuwalna, ale nie paraliżująca. Siła ataku reprezentacji Senegalu opiera się na głębi, a nie jednej gwieździe. Oczekuje się, że Nicolas Jackson z Bayernu Monachium poprowadzi ofensywę, wspierany przez Ilimana Ndiaye z Evertonu na prawym skrzydle i prawdopodobnie Ismailę Sarra po drugiej stronie. W środku pola fundamentem pozostaje Idrissa Gueye, rekordzista pod względem występów (128 meczów!), a tyły z pewnością będzie dyrygował kapitan i weteran ligi angielskiej, Kalidou Koulibaly. Mimo wycofania się Mané, ten skład nadal wygląda na klasę wyżej niż ekipa z Ameryki Południowej.
W drużynie Peru w bramce postawi prawdopodobnie na doświadczonego Pedro Galledese, natomiast w obronie Marco Huaman może utrzymać miejsce po udanym debiucie przeciwko Boliwii. W defensywie i pomocy ważne nazwiska to ci, którzy walczą o pobicie rekordu występów. Yoshimar Yotun, który obecnie dzieli rekord ze 130 występami, będzie miał motywację, by w tym spotkaniu wyjść na samotne prowadzenie w tej klasyfikacji. Peru zagra prawdopodobnie bardzo pragmatycznie, licząc na szybkie kontry.
Senegal możliwy skład wyjściowy: E Mendy; A Mendy, Koulibaly, Niakhate, Diouf; L Camara, I Gueye, P Gueye; Ndiaye, Jackson, I Sarr
Peru możliwy skład wyjściowy: Gallese; Huaman, Chavez Massoni, Barco, Llontop; Murrugarra Torres, Castillo; Cabello Anagua, Vilca, Neira; Succar
Przewidywania dla sceptyków: Na papierze Senegal deklasuje
Postawienie pieniędzy na Senegal jako faworyta tego pojedynku nie wymaga nadmiernej finezji analitycznej. Różnica w jakości piłkarskiej i pozycjonowaniu w globalnym futbolu jest aż nadto widoczna. Mimo wszystko, trzeba pamiętać, że to tylko mecz towarzyski, a Peru ostatnio nie straciło bramki od ponad czterech meczów, co sugeruje, że ich defensywa może być bardziej zorganizowana, niż sugeruje ich pozycja w rankingu. Oczekujemy, że Senegal narzuci tempo, a ich przewaga jakościowa przełoży się na wynik, choć Peru zdoła strzelić honorową bramkę. Celujemy w wynik Senegal 3-1 Peru.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.