Real Madryt pod presją: czy Girona pogłębi kryzys na Bernabéu?
Oto sytuacja, w której presja gęstnieje niczym madrycki smog przed derbami. Real Madryt, po dwóch bolesnych porażkach z rzędu – w lidze i Lidze Mistrzów – musi natychmiast się otrząsnąć, jeśli myśli o ratowaniu sezonu.
Kryzys w stolicy? Bayern i Mallorca zadały ciosy, a Barcelona ucieka
Real Madryt znalazł się w wyjątkowo niewygodnej sytuacji. Seria porażek w kluczowym momencie kampanii to coś, co rzadko gości w protokołach tego klubu, a jednak – stało się faktem. Najpierw niespodziewana strata punktów 2:1 z Mallorcą w La Liga, a później, co gorsza, porażka 2:1 z Bayernem Monachium w pierwszym meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Te dwa rezultaty to potężny cios w morale i aspiracje tytułowe.
Obecnie Królewscy zajmują drugą pozycję w ligowej tabeli, a strata do niekwestionowanego lidera, Barcelony, wynosi aż siedem punktów. Blaugrana, niczym sprytny drapieżnik, wykorzystała potknięcie rywala i teraz to oni są „ciężkimi faworytami”
do podniesienia pucharu Hiszpanii. Dla Realu Madryt, Friday night clash z Gironą to już nie tylko mecz o trzy punkty, ale o mentalne przetrwanie i powstrzymanie lawiny kryzysu. Z kolei Girona, mimo że zajmuje dopiero dwunaste miejsce, ma osiem punktów przewagi nad strefą degradacji – bezpieczna przystań, która pozwala im grać bez zbędnego ciężaru na plecach.
Historia spotkań: Czy Girona to 'klątwa' dla Los Blancos?
Analizując historyczne starcia, bilans zdecydowanie przemawia na korzyść „Galacticos”
, ale diabeł, jak zawsze, tkwi w szczegółach. W 13 dotychczasowych meczach Real wygrał osiem razy, zremisował dwukrotnie, ale co ciekawe, Girona zdołała triumfować w trzech spotkaniach. Większość tych batalii rozegrała się na arenie La Liga (11 razy), ale adrenaliny dostarczyło też starcie w Copa del Rey w 2019 roku.
Pamiętamy przecież ten elektryzujący pojedynek z października 2017 roku, kiedy zupełnie świeża w elicie Girona sprawiła sensację, wygrywając 2:1. Choć później Real brutalnie się odegrał, gromiąc u siebie 6:3, to właśnie te początkowe wstrząsy pokazały, że beniaminek potrafi mobilizować się na gigantów.
Girona ma na koncie jeszcze jedno symboliczne zwycięstwo na Santiago Bernabéu – 2:1 w lutym 2019 roku. To był moment, kiedy Katalończycy udowodnili, że nie boją się Madrytu, nawet na ich terytorium. Z drugiej strony, ostatnie sezony to już dominacja Realu: 3:0 i 4:0 w 2023/24, a następnie 3:0 w grudniu 2024 i 2:0 w lutym 2025. Wydawało się, że Real ustabilizował sytuację.
Czy Mbappe przełamie passę? Ostatni remis, który zabolał kibiców
Wszystko zmieniło się w listopadzie 2025 roku. W starciu, które miało być krokiem w stronę tytułu, podopieczni Xabiego Alonso zderzyli się ze ścianą. Ostatnie spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a dla Realu Madryt był to de facto remis, który pozwolił Barcelonie odskoczyć i zbudować tę siedmiopunktową przewagę. W kontekście ostatniej formy, to właśnie ten punkt dla Girony może okazać się kluczowy dla losów mistrzostwa. Zwróćmy uwagę na strzelców: „Mbappe misery”
– jak to opisują niektórzy analitycy – ten remis odebrał im grunt pod nogami.
Jeśli spojrzymy na najlepszych strzelców w historii tych bezpośrednich pojedynków, widzimy nazwiska legend i obecnych liderów. Cristhian Stuani, który wciąż stanowi o sile Girony, ma na koncie pięć goli przeciwko Realowi. Po drugiej stronie boiska, równie imponujący dorobek – pięć bramek – zanotował niegdysiejszy snajper Królewskich, Karim Benzema. Pytanie brzmi, kto dołoży coś do tego dorobku w piątkowy wieczór, gdy na szali leży znacznie więcej niż zwykłe trzy punkty ligowe.
Analiza ostatnich starć: Linia obrony Realu pod lupą
Biorąc pod uwagę ostatnie hity, widać wyraźną tendencję wzrostową w sile ataku Realu, przerwaną niespodziewanie remisem w listopadzie.
Poprzednie wyniki La Liga pokazują:
- 30 listopada 2025: Girona 1-1 Real Madryt
- 23 lutego 2025: Real Madryt 2-0 Girona
- 07 grudnia 2024: Girona 0-3 Real Madryt
- 10 lutego 2024: Real Madryt 4-0 Girona
- 30 września 2023: Girona 0-3 Real Madryt
- 25 kwietnia 2023: Girona 4-2 Real Madryt
Ta ostatnia porażka 4:2 w kwietniu 2023 to był moment, kiedy to Girona pokazała, że potrafi wykorzystać luki w defensywie Realu. W piątek Królewscy muszą zagrać z determinacją i – co najważniejsze – bez błędów, które kosztowały ich tak wiele ostatnio. To jest ten moment, kiedy zespół musi wykazać się charakterem, o którym mówi się w legendach Santiago Bernabéu.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.