Magazyn piłkarski NewsySalah odpocznie zimą, ale latem opuści Liverpool.

Salah odpocznie zimą, ale latem opuści Liverpool.

Jarosław Kowalski

Wstrząsy w Liverpoolu trwają, a plotki transferowe nabierają rumieńców niczym gorące espresso! Czy największa gwiazda klubu, Mohamed Salah, faktycznie pozostanie na Anfield przynajmniej do lata, mimo wyraźnego ochłodzenia relacji z nowym menedżerem? Ekspert David Lynch rzuca nowe światło na ten skomplikowany labirynt, a my przyglądamy się także losom niespokojnych rodaków – Federico Chiesy i wypożyczonego Harveya Elliotta.

Salah odpocznie zimą, ale latem opuści Liverpool.

Czy Salah faktycznie zostaje w styczniu? Czas uleczy rany czy tylko odroczy nieuniknione?

Wszyscy zastanawiają się nad przyszłością Egipcjuszna. Choć Mohamed Salah niedawno poprowadził swoją reprezentację do ćwierćfinałów Pucharu Narodów Afryki, jego sytuacja na Anfield wydaje się być daleka od idealnej. Pamiętacie ten „wybuchowy rozwód” z trenerem Arnem Slotem po publicznej krytyce w grudniu? Incydent ten zasadnie podważył jego długoterminową przydatność. Jednakże, jak twierdzi ekspert transferowy David Lynch, w styczniowym okienku transferowym transakcji nie doczekamy.

Lynch jest przekonany o zimowej stagnacji, oświadczając dla Sports Mole: > „Byłbym naprawdę zaskoczony, gdyby Salah odszedł w styczniu. Cała ta sytuacja została już uspokojona. Dobrze sobie radzi, a plan zakłada jego powrót do gry w drugiej połowie sezonu. Być może nie będzie grał w każdym meczu, choć Liverpool ustabilizował formę, więc warunki do reintegracji mogą już istnieć. Nie sądzę, by ktokolwiek myślał, że tę kwestię trzeba pilnie rozstrzygnąć, ani że Salah musi odejść za wszelką cenę.”

Niemniej jednak, perspektywa lata rysuje się o wiele bardziej mgliście. > „Sądzę, że ludzie spodziewają się jego odejścia latem, chyba że dojdzie do zmiany menedżera” – dodaje Lynch. To ma sens logistyczny: po sezonie 2025/2026 Salah będzie miał już tylko rok kontraktu, co oznacza, że Liverpool musiałby go sprzedać latem, by wyciągnąć sensowną sumę z transakcji. Czy to oznacza, że obecny kryzys to tylko medialny szum, a wszyscy czekają na naturalne wygaśnięcie napięć przed decydującym latem?

Zawirowania w ataku: Czy Chiesa ucieknie do Turynu?

Transferowe spekulacje nie omijają także Federico Chiesy, który wzbudza zainteresowanie powrotem do Juventusu. Włoski skrzydłowy, który dołączył do klubu latem 2024 roku, ma problem z regularną grą w Premier League – zaledwie jedno pełne spotkanie w tym sezonie ligowym to mierny dorobek.

Choć legitymuje się statystykami (średnio 0,93 gola/asysty na 90 minut dla graczy z co najmniej 450 minutami gry), co czyni go jednym z najbardziej efektywnych graczy w ofensywie Liverpoolu, to jego pozycja w hierarchii trenera wydaje się być daleka od pewnej. Mimo to, Lynch uważa sprzedaż za wysoce nieprawdopodobną w styczniu.

„Będzie niechęć Liverpoolu do wypuszczenia Chiesy niezależnie od oferty” – twierdzi ekspert. „Nie ma sensu go sprzedawać, ponieważ i tak są już bardzo osłabieni w ataku. Chiesa może nie być ulubieńcem menedżera, skoro często siada na ławie, ale regularnie wchodzi z ławki. Pomysł na dalsze osłabianie składu w tym momencie, mając problemy kadrowe i kontuzje na górze, nie ma logicznego uzasadnienia dla Liverpoolu. To jeden z tych przypadków, gdzie klub po prostu chce przetrwać do końca sezonu.”

Wydaje się, że The Reds nie chcą ryzykować otwierania kolejnego frontu problemów kadrowych, nawet jeśli pewien włoski czarodziej nie spełnia oczekiwań pod względem minut na murawie.

Przyszłość Harveya Elliotta: Koszmarna pułapka biurokracji i braku miejsca w kadrze

Najbardziej zawiła sytuacja dotyczy Harveya Elliotta, który jest obecnie wypożyczony do Aston Villi. Sytuacja jest tyleż nietypowa, co frustrująca dla młodego Anglika. Szef The Lions, Unai Emery, oficjalnie potwierdził, że kluby z Birmingham nie zamierzają aktywować klauzuli wykupu.

Problem piętrzy się jednak dalej: przepisy FIFA są bezlitosne. Ponieważ Elliott reprezentował już dwa europejskie kluby w bieżącym sezonie (Liverpool i Aston Villa), nie może zostać ani sprzedany, ani wypożyczony do innego europejskiego zespołu – to jest tzw. „klauzula dwuklubowa” w jednym sezonie.

David Lynch ujawnia, że władze z Anfield desperacko szukają rozwiązania, które nie zakłada powrotu gracza do kadry. > „W przypadku Harveya Elliotta, nie czuję, by istniała chęć ponownej integracji ze składem w połowie sezonu. Te powiązania z MLS są naprawdę interesujące i potencjalnie wskazują, że Liverpool desperacko pracuje nad znalezieniem rozwiązań, by go gdzieś ulokować, ponieważ nie planują jego reintegracji do składu. Szkoda, bo był naprawdę dobrym graczem dla Liverpoolu przez lata i zdobywał trofea, ale po prostu nie pasuje do obecnej struktury drużyny i musi znaleźć stały dom.”

Czy to oznacza, że na młodego pomocnika czeka nagła emigracja za Atlantyk? Liverpool wydaje się być uwięziony w kleszczach własnych regulacji i braku miejsca dla gracza, który – obiektywnie rzecz biorąc – po prostu jest obecnie za głęboko w rotacji rotacji.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment