Sassuolo kontra Lecce: walka o ligowy byt w przedostatniej kolejce Serie A.
Nadchodzi krytyczny moment dla beniaminków Serie A! Lecce, walcząc o utrzymanie, udaje się na trudny teren do Sassuolo w przedostatniej kolejce sezonu. Stawka jest ogromna – jeden błąd może zepchnąć Salentini prosto do strefy spadkowej, mimo że jeszcze niedawno wydawało się, że sytuacja jest pod kontrolą.
Mapei Stadium: Ostatni dzwonek dla Apulijczyków
Rozgrywki Serie A w tym sezonie bywają absolutnie chaotyczne, a terminarz Lecce ostatnio sprzyjał im... do pewnego stopnia. Ostatnia passa, dzięki której zebrali pięć punktów z dziewięciu możliwych, objęła mecze z outsiderami ligi: Pisą oraz Hellas Werona, do tego dochodzi starcie z Fiorentiną. Owszem, udało się pokonać najsłabszą Pisę, ale porażka 1:0 z Juventusem zeszłym tygodniu znów postawiła Eusebio Di Francesco w ogniu.
Ta porażka była bolesna, bo uniemożliwiła im powtórzenie wygranej z lutego. Jednak prawdziwym dramatem okazał się wynik Cremonese. To, co stało się z Cremonese, które rozbiło dziewięcioosobową Pisę 3:0, wywróciło tabelę do góry nogami. Obecnie Lupi, jak nazywa się Lecce, mają zaledwie punkt przewagi nad 18. Cremonese. Jeżeli Lecce przegrają, a Cremonese wygrają z rozpędzonym Udinese, Di Francesco’s men znajdą się w strefie relegacji na kolejkę przed końcem. Mając na uwadze niekorzystny bilans bezpośrednich starć z Cremonese, wygrana na Mapei Stadium staje się niemal koniecznością, by ostatecznie przypieczętować utrzymanie.
Sassuolo: Spokój, ale apetyty rosną
Gospodarze, Sassuolo, teoretycznie są w znacznie bezpieczniejszej sytuacji, zajmując solidne 11. miejsce. Ci, którzy przeżyli spadek dwa sezony temu – a pamiętajmy, że wtedy to starcie z Lecce zakończyło się ich kompromitującą klęską 0:3 – mogą teraz myśleć o czymś więcej niż tylko o przetrwaniu. Obecna kampania to dla nich znacznie spokojniejszy powrót do elity.
Drużyna Fabio Grosso potrafiła napsuć krwi gigantom; choćby pamiętne zwycięstwo 2:0 nad AC Milan na początku maja, które dało im 49 punktów. Ten wynik sugerował, że możemy zobaczyć ich w górnej połówce tabeli, jednak ostatnia porażka 2:1 z Torino nieco ostudziła te nastroje. Mimo wszystko, starcie z czwartą od końca ekipą daje im szansę, by pobić dorobek z poprzednich kampanii (30 punktów w 2023/24, 45 w roku poprzednim). Cel, czyli powrót do pierwszej dziesiątki, ostatnio osiągnięty w sezonach 2019/20 i 2020/21, jest na wyciągnięcie ręki.
Kto rozstrzygnie losy meczu? Absencje i siła ognia
Sytuacja kadrowa obu ekip maluje nieco zróżnicowany obraz. W Sassuolo urazy i choroby mogą wykluczyć Jay Idzesa, Daniela Bolocę, Edoardo Pieragnolo i Faliego Cande, a Stefano Turati może być niedysponowany. Kluczowi dla Neroverdi są zawodnicy ofensywni: Domenico Berardi (12 wkładów bramkowych), Andrea Pinamonti (11) i Armand Lauriente (15). Choć Pinamonti przechodzi posuchę, liczy się doświadczenie Berardiego i magikla Lauriente, którzy potrafią kreować sytuacje nawet bez strzelania goli.
Lecce minimalnie uniknęło kontuzji w starciu z Juventusem, ale wciąż czeka na ostateczne wieści dotyczące stanu Riccardo Sottila, Sadika Fofany, Medona Berishy i Kialondy Gaspara. W obozie gości widać wyraźne problemy: Berisha (2 gole, 3 asysty) może być kluczową stratą. Lameck Banda (4 gole, 3 asysty) i Lassana Coulibaly (3 gole, 1 asysta) muszą wziąć na siebie ciężar gry, ale forma nie jest ich sprzymierzeńcem – Banda strzelił tylko raz w ostatnich meczach, a Coulibaly nie zaliczył ani gola, ani asysty od końca lutego.
Sassuolo możliwe zestawienie wyjściowe:
Muric; Coulibaly, Walukiewicz, Muharemovic, Garcia; Kone, Matic, Thorstvedt; Berardi, Pinamonti, Lauriente
Lecce możliwe zestawienie wyjściowe:
Falcone; Ndaba, Siebert, Gabriel, Gallo; Ramadani, Ngom; Pierotti, Coulibaly, Banda; Cheddira
Werdykt: Domowa twierdza kontra desperacja
Analiza formy ostatnich sześciu spotkań pokazuje, że Sassuolo jest na fali wideo (W, P, W, W, R, P), podczas gdy Lecce ma wyraźne sinusoidy (P, P, R, R, W, P). Gospodarze wygrali u siebie pięć z ostatnich sześciu pojedynków w Reggio Emilia. Mimo desperackiej potrzeby zdobycia punktów przez przyjezdnych, forma i teren sprzyjają ekipie Grosso. Mówimy tu o meczu, gdzie presja ciąży na gościach, a Sassuolo, mimo niedawnej porażki, jest zdeterminowane, by przekroczyć magiczną granicę 50 punktów. Dlatego stawiamy na ten intensywny mecz, ale ostatecznie triumf zostanie w Emilii-Romanii.
Prognoza: Sassuolo 2:1 Lecce
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.