Sparta Rotterdam celuje w piąte zwycięstwo z rzędu przed wizytą w Sittard.

Nadchodzi elektryzujący pojedynek w Eredivisie, w którym rewelacyjna Sparta Rotterdam spróbuje podtrzymać swoją imponującą serię zwycięstw na wyjeździe do Fortuny Sittard. Czy "Spartanen" zdołają ustanowić klubowy rekord, czy może lokalny rywal zniweczy ich marsz po europejskie puchary? To starcie 22.

Czy Sparta Rotterdam powtórzy historyczny wyczyn z lat 70.?

Sparta Rotterdam, drużyna, która w tym sezonie udowadnia, że ma zadziornego ducha walki, celuje w kontynuację pasma sukcesów. Ostatnie zwycięstwo nad Groningen wynikiem 2:0 było ich trzecią wygraną z rzędu. To osiągnięcie sprawia, że kibice w Rotterdamie zaczynają marzyć o czymś więcej – a mianowicie o historycznym dokonaniu. Nie odnotowali oni pięciu kolejnych ligowych triumfów od sezonu 1972/73! Jeżeli uda im się pokonać dziś Fortunę, będą o krok od powtórzenia tego wyczynu, który, choć wtedy nie dał im pucharu UEFA, dziś mógłby ich ustawić w doskonałej pozycji do walki o europejskie aspiracje.

Obecnie podopieczni Maurice’a Steijna zajmują wysokie, piąte miejsce w tabeli Eredivisie. Co więcej, ich defensywa przeżywa renesans. Po koszmarnej inauguracji sezonu, gdzie lali wodę z PSV (6:1), Sparta stała się tworem niemal nieprzeniknionym. Ostatnie czyste konto to już dziewiąte w sezonie ligowym, co stawia ich na czele ligi pod względem liczby zachowanych „zero z tyłu”. To imponujący zwrot akcji, biorąc pod uwagę, jak wyglądała ich postawa w defensywie na początku kampanii. Ewentualne zwycięstwo pozwoli im zrównać się punktami z czwartym Ajaksem, co tylko podkręca stawkę tego meczu.

Mimo ogólnie pozytywnego bilansu siedmiu ostatnich spotkań bez porażki przeciwko Fortunie (od kwietnia 2022), Steijn musi pamiętać o jednej małej, ale istotnej rysie na wizerunku: ich ostatnie trzy wizyty w Sittard-Geleen nie zaowocowały ani bramką, ani zwycięstwem. Jednak ich obecna forma, charakteryzująca się otwieraniem wyniku w sześciu z siedmiu ostatnich ligowych potyczek, sugeruje, że powinni ruszyć do ataku od pierwszej syreny.

Fortuna Sittard: Klubu jednym golem i problemy na własnym boisku

Fortuna Sittard, prowadzona przez Danny'ego Buijsa, przechodzi okres stagnacji. Ich ostatnia porażka 2:1 z Heraclesem była już drugim niepowodzeniem w trzech ostatnich meczach. Choć mają osiem punktów przewagi nad strefą spadkową, ich europejskie marzenia powoli blakną. Warto zauważyć, że sześć z ostatnich ośmiu spotkań Fortuny kończyło się minimalną różnicą jednego gola – świadczy to o ich waleczności, ale zarazem o braku "pazura" do wygrywania ważnych punktów. Od początku grudnia wygrali zaledwie dwukrotnie we wszystkich rozgrywkach.

Sytuacja defensywna Sityns jest kolosalnie słabsza niż u ich dzisiejszych rywali. Fortuna nie zachowała czystego konta w żadnym z dziesięciu ostatnich meczów! Stracone 36 bramek w 21 spotkaniach daje im piątą najgorszą obronę w lidze. To prawdziwa przepaść w porównaniu do solidności Sparty.

Domowy obiekt też nie jest już twierdzą. Po solidnym starcie (10 punktów z 12 możliwych w pierwszych czterech domowych meczach), ostatnie sześć gier przyniosło tylko dwa zwycięstwa. Choć uniknęli w tym sezonie podwójnej porażki ligowej z rzędu na własnym terenie, ostatnia bolesna, choć minimalna, przegrana z PSV Eindhoven daje im pole do refleksji.

Zawirowania kadrowe: Kto kogo zrani?

W obozie Fortuny panuje spory chaos kadrowy. Danny Buijs nie będzie mógł skorzystać z ważnego stopera Shawna Adewoye, który pauzuje za nadmiar żółtych kartek. Do niego dochodzą absencje Jaspera Dahlhausa i Daleya Sinkgravena. Ponadto, z powodu urazów poza grą pozostają Ramazan Bayram, Lance Duijvestijn i Luka Tunjic. Jedynym pozytywem jest fakt, że Justin Lonwijk wciąż leczy kontuzję, a January signing Vito van Crooij powróci do gry pod koniec miesiąca. Najjaśniejszym punktem jest bez wątpienia Kaj Sierhuis, który strzelił w trzech kolejnych meczach i ma na swoim koncie osiem goli w Eredivisie – jego osobisty rekord to 12 trafień.

Po stronie Sparty, błyszczy Shunsuke Mito. Japoński pomocnik jest "talizmanem" drużyny, notując siedem goli i trzy asysty w ostatnich dziewięciu występach. Cała formacja ofensywna jest rozpędzona, szczególnie na wyjazdach, gdzie strzelili 16 bramek w pięciu ostatnich meczach ligowych. Choć w ataku Fortuny strzela Sierhuis, to właśnie formacja SParty wydaje się być bardziej stabilna i niebezpieczna w kontekście całego zespołu.

Przewidywany wyjściowy skład Sparty Rotterdam: Drommeel; Martes, Young, Martins Indi, Quintero; Kitolano, Clement; Van Bergen, Santos, Mito; Lauritsen.

Przewidywany wyjściowy skład Fortuna Sittard: Branderhorst; Kasanwirjo; Alvarez, Van Ottele; Hubner, Michut, Brittijn, Pinto; Peterson, Ihattaren; Sierhuis.

Ostatnie słowo: Dynamika ponad zmysły

Kiedy patrzymy na bieżącą formę, trudno unikać wniosku, że Sparta Rotterdam ma nie tylko wyższą jakość, ale przede wszystkim niesamowity pęd. Ich defensywa stanowi mur, a ofensywa rozkwita, zwłaszcza poza domem. Fortuna, mimo że na papierze jest waleczna i potrafi zamykać mecze na minimalny wynik, ma zbyt dużo dziur w obronie, aby zatrzymać rozpędzoną maszynę Steijna. Mimo że w ostatnich latach na stadionie Fortuny Spartanie mieli problemy, obecna dyspozycja każe postawić na gości. Możemy spodziewać się, że Fortuna postawi trudne warunki, ale to Sparta zgarnie komplet punktów, choć wynik 1-2 może nie być tak jednostronny, jak sugeruje tabela formy.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.