Strefa spadkowa i czwórka tabeli: Bahia podejmie rozbitych kadrowo Grêmio.

Starcie tytanów w kryzysie! Bahia, od ponad miesiąca bez zwycięstwa, podejmie walczące o utrzymanie Grêmio. Niedzielne spotkanie na Arena Fonte Nova to nie lada test dla obu ekip, gdzie gospodarze muszą gonić czołówkę, a goście desperacko szukają ratunku przed mundialową przerwą.

Kiedy dno staje się punktem wyjścia: Dramat Bahii

Ekipa z Salvadoru przeżywa prawdopodobnie najniższy punkt sezonu 2026. Sześć meczów bez wygranej – to bilans, który mrozi krew w żyłach kibiców "Tricolor de Aço". Ostatnie tygodnie przyniosły bolesne porażki (Flamengo, Cruzeiro, Remo – w tym dwie eliminacje z Copa do Brasil) oraz nieznaczące remisy z Santosem i São Paulo. Ostatnie zwycięstwo datuje się na 11 kwietnia, kiedy to pokonali Mirassol 2:1 na wyjeździe.

Głównym problemem, który trapi podopiecznych Rogério Ceni, jest defensywa. W ostatnich trzech spotkaniach Bahia zawsze musiała gonić wynik, a średnio tracili pierwszego gola już po 21 minutach. Eliminacja z krajowego pucharu pogłębiła frustrację, zwłaszcza że z kontynentalnymi nadziejami pożegnali się już w lutym, odpadając z eliminacji Copa Libertadores. Z powodu nowych regulacji CBF, Bahia rozegra zaledwie 53 mecze w tym roku – najmniej od 2005 roku, sezonu, w którym spadła do Série C.

W ligowej tabeli Bahia zajmuje szóstą pozycję z 22 punktami po 14 meczach (i zaległym pojedynkiem z Chapecoense). Dysproporcja między atakiem (20 goli) a obroną (18 straconych) jest widoczna. Choć ogólnie prezentują się przyzwoicie, forma domowa na Casa de Apostas Arena Fonte Nova szwankuje: cztery mecze bez zwycięstwa, w tym porażki z Palmeiras i Remo, i siedem straconych bramek na własnym obiekcie obrazują kłopoty.

Gasnąca gwiazda vs. Ostatni ratunek przed przerwą

Dla Grêmio sytuacja jest jeszcze bardziej napięta. Po ostatniej porażce z Flamengo, "Tricolor Gaúcho" spadło do strefy spadkowej, zajmując 17. miejsce z 17 punktami po 15 grach. Strata punktowa w lidze niweluje radość z awansu do 1/8 finału Copa do Brasil, gdzie pewnie uporali się z Confiançą (5:0 w dwumeczu, Braithwaite strzelił dwukrotnie). Trener Luís Castro osiągnął cel minimum, ale ligowa rzeczywistość woła o pomstę do nieba.

Jak sam szkoleniowiec przyznał, priorytetem jest wydostanie się ze strefy zagrożenia przed przerwą na Mistrzostwa Świata. Pięć ostatnich meczów ligowych to tylko dwa zwycięstwa. Pięć punktów dzieli ich od czołówki, co sprawia, że każda kolejka działa pod gigantyczną presją.

Sytuacja kadrowa gości jest skomplikowana. W meczu z Bahia zabraknie zawieszonego Pávona, a miejsce w defensywie będzie musiała załatać łatana obrona. Mimo wszystko, starcie z osłabioną Bahią, która nie wygrała od miesiąca, może być dla Grêmio punktem zwrotnym. Jednak Arena Fonte Nova rzadko jest gościnna dla przyjezdnych.

Kto wyciągnie wniosek z historii? Starcie mentalności

Ostatnie spotkanie tych ekip to de facto popis gospodarzy: w 29. kolejce poprzedniego sezonu (2025 Brasileirão) Bahia rozgromiła na Fonte Nova Grêmio 4:0 – bramki zdobyli Iago, Willian José, David Duarte i Rodrigo Nestor. Jednak ogólny bilans starć, obejmujący 63 mecze, zdecydowanie przemawia na korzyść "Imortal": 26 wygranych Grêmio, 17 Bahii i 20 remisów.

Pomimo fatalnej passy, Bahia wciąż legitymuje się szóstym atakiem w lidze. Na trybunach będą mieli wsparcie kibiców domagających się natychmiastowej poprawy formy od Ceni'ego. Luis Castro musi natomiast zmobilizować zespół, by walczył na boisku pod sporą presją, mając za sobą kłopoty kadrowe (brak Arthura, Thiaguinho jako zastępca w środku pola, kontuzja Balbueny).

Potencjalne składy rysują obraz walki, w której gospodarze, mimo słabej dyspozycji, powinni mieć przewagę psychologiczną i terenową.

Bahia możliwy skład: Leo Vieira; Acevedo, David Duarte, Xavier, Iago Borduchi (Luciano Juba); Erick, Jean Lucas, Everton Ribeiro; Kike Olivera, Willian José, Erick Pulga.

Grêmio możliwy skład: Weverton; Viery, Noriega, Wagner Leonardo; Leo Perez, Dodi, Pedro Gabriel, Willian; Gabriel Mec, Amuzu; Carlos Vinícius.

Wydaje się, że napięcie związane z własnym podwórkiem i desperacka potrzeba przełamania u gospodarzy przeważy nad mobilizacją gości, którzy mimo ostatniego sukcesu w pucharze, w lidze balansują na krawędzi.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.