Wielkie finały baraży: kto zagra w Premier League, Championship i League One?
Zbliża się wielki finał! Stawka jest astronomiczna, a emocje sięgają zenitu. Angielskie ligi niższe – Championship, League One i League Two – rozstrzygną swoje losy w barażach, a na szali leżą nie tylko marzenia o awansie, ale i grube miliony funtów.
Saga „Spygate” i elektryzujący finał Championship: Hull kontra Middlesbrough
Finał Championship, czyli bój o Premier League, wystartował z hukiem, którego nie spodziewał się nikt. Miał być pojedynek Hull City z Southampton, ale afera znana jako „Spygate” wywróciła drabinkę play-off kompletnie do góry nogami. Afera, w której wyszło na jaw, że Southampton szpiegowało rywali, w tym sesje treningowe Middlesbrough, zakończyła się dla Świętych de facto dyskwalifikacją, po przegranym odwołaniu od decyzji dyscyplinarnej i odjęciu czterech punktów na starcie przyszłego sezonu.
I tak oto, po tygodniu życia w niepewności, Middlesbrough – które pierwotnie odpadło z rywalizacji – wraca do gry, by zmierzyć się z Hull na Wembley. Obydwa kluby łączy długa, dziewięcioletnia rozłąka z Premier League, po tym jak spadły z niej razem w sezonie 2016/2017. Jak cała ta saga wpłynęła na mentalność drużyn? Trudno orzec. Z pewnością wpłynęła na przygotowania – Hull spodziewało się Southampton, a Boro dopiero co wróciło na boisko po eliminacji. W bezpośrednich starciach w sezonie regularnym obie drużyny wygrały u siebie, więc statystycznie jesteśmy na remisowym zero.
The Tigers, prowadzonymi przez Sergeja Jakirovića, zakwalifikowali się do baraży w ostatniej chwili, kończąc serię sześciu meczów bez wygranej spektakularnym zwycięstwem nad Norwich. W półfinałach z Millwall pokazali żelazną defensywę, zachowując dwa czyste konta z rzędu po raz pierwszy od lutego. Bohaterem w Londynie okazał się rezerwowy Mohamed Belloumi, który może wywalczyć miejsce w podstawowej jedenastce. Jednak czy uda mu się przełamać Middlesbrough? To jest kluczowe, bo Boro miało najlepszą obronę w lidze, oddając rywalom najmniej oczekiwanych goli (xG) w całym sezonie regularnym – zaledwie 44.1 (średnio 0.95 na mecz).
Middlesbrough, mimo że pod wodzą Kim Hellberga (który zastąpił Roba Edwardsa w listopadzie), walczyło o bezpośredni awans do ostatniej kolejki, polega na defensywnej sile. Liderami tej formacji są kapitan Dael Fry oraz Luke Ayling, weteran trzech awansów do najwyższej ligi. Z przodu, Boro liczy na reaktywację duetu Tommy Conway i David Strelec, którzy zdobyli osiem bramek w ostatnich sześciu meczach sezonu. Czas przypomnieć sobie triumfy – ostatnia bramka Boro na Wembley padła za sprawą Fabrizio Ravanelego w finale Pucharu Ligi w 1997 roku. Hull z kolei może pochwalić się stuprocentową skutecznością w finałach Championship play-off (dwa zwycięstwa na dwa), natomiast Boro chce zapomnieć o porażce 0:2 z Norwich w 2015 roku.
Derby Manchesteru w League One: Kto wróci na zaplecze po 24 latach?
Na poziomie League One czekają nas derby hrabstwa Wielkiego Manchesteru, choć może to być nazbyt szlachetne określenie na starcie Bolton Wanderers z Stockport County. Stockport, który ostatni raz grał na drugim poziomie rozgrywkowym 24 lata temu – wtedy właśnie kończyła się ostatnia przygoda Boltonu w Championship – przeszedł niesamowitą drogę z piątej ligi w 2019 roku.
Faza play-off League One była najbardziej wyrównana w EFL, zaledwie dwa punkty dzieliły wszystkich półfinalistów. W sezonie regularnym Stockport był lepszy, wygrywając 2:0 na otwarcie, ale rewanż zakończył się remisem 2:2, co może sugerować równie zacięte widowisko na Wembley.
Stockport prowadzony przez Dave’a Challinora – trenera z czterema sukcesami w barażach niższych lig – zanotował 22 zwycięstwa, co dawało im miejsce w czołówce. Kluczowi będą strzelec Kyle Wootton (19 goli) i kreatywny Ollie Norwood (11 asyst). Bolton z kolei nieco „wtoczył się” do play-offów, wygrywając tylko raz na sześć spotkań, ale dopadli formę w półfinałach, dwukrotnie pokonując Bradford City 1:0. W osobie Stevena Schumachera, który trzy lata temu wprowadził Plymouth Argyle do Championship, mają trenera z doświadczeniem w wychodzeniu z tej ligi. Obronę Trotters, która oddała drugą najmniejszą liczbę xG w League One, opiera się na duecie Eoin Toal i Chris Forino. Jedno jest pewne: chociaż oba kluby mają w dorobku wygrane finały play-off (Bolton dwa, Stockport jeden), obydwa zespoły przegrały swoje ostatnie występy na narodowym stadionie.
Liga Czwarta: Salford i Notts County – Ostatni przystanek przed powrotem
W League Two, Salford City – klub wspierany przez legendy Manchesteru United – będzie próbował awansować do League One po raz pierwszy w swojej historii, stając naprzeciwko Notts County, które marzy o powrocie po 11 latach. Salford pokonało w półfinale Grimsby Town, a County wyeliminowało Chesterfield.
Interesujący jest pojedynek na ławkach trenerskich. Salford prowadzi Karl Robinson, który ma na koncie już dwie nieudane kampanie play-off z MK Dons i Oxfordem, próbując wreszcie dopiąć ten cel po raz piąty. W Notts County ustępuje Martin Paterson, były reprezentant Irlandii Północnej, który sam zdobył awans z Burnley w barażach w 2009 roku.
Statystycznie, Salford i Notts County były najlepszymi drużynami w play-offach, zajmując czwarte i piąte miejsce w sezonie. Salford wygrało najwięcej meczów w lidze (25), a County było tuż za nimi. The Ammies to czołówka pod kątem tworzenia sytuacji (średnio 1.49 xG na mecz), podczas gdy County ma drugie najlepsze statystyki defensywne, jeśli chodzi o xG oddane (1.02 na mecz). Pogoda na tym etapie może być czynnikiem dodatkowym, gdyż prognozy dla Londynu wskazują na temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza. Choć psychologicznie Salford ma przewagę, ponieważ pokonało Notts County dwukrotnie w sezonie (2:1 w obu meczach), oba kluby mają świeże wspomnienia z wygranych finałów na Wembley: Salford w 2019 roku (National League play-off), a County w 2023 roku. Ktoś z pewnością zepsuje sobie to wspomnienie.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.