Wolves mają szansę objąć prowadzenie w tabeli Super League w starciu z St Helens.

Nadchodzi starcie tytanów w Super League, które może wywrócić ligową tabelę do góry nogami! Warrington Wolves, rozpędzeni serią zwycięstw, stają do walki z pogrążonym w kryzysie St Helens.

Kto przejmie pałeczkę? Warrington na krawędzi szczytu

Dla Warrington Wolves ten tydzień pachnie historyczną szansą. Podopieczni Sama эмнеBurgessa przedłużyli swoją ligową serię do pięciu kolejnych wygranych, co stawia ich na równej pozycji punktowej z liderem, Leeds Rhinos. Jeżeli uda im się pokonać St Helens, co prawda tylko do piątkowego meczu Leeds z Toulouse Olympique, będą mieć na chwilę pierwsze miejsce w Super League. To musi być potężna motywacja dla Wire.

Ostatni triumf nad Hull FC, wygrany 12-4, może nie porywał – jak zauważono, „Wire’s performance against the Black and Whites fell short of their high standards, with Josh Smith essentially bailing the team out with his second-half brace” – ale liczy się efekt. Najważniejsza dla Burgess'a pozostaje defensywa, która w trzech z ostatnich pięciu potyczek ligowych pozwoliła rywalom zdobyć mniej niż sześć punktów. To jest fundament, na którym buduje się mistrzostwo. Dodatkowo, Warrington celuje w trzecie z rzędu zwycięstwo na wyjeździe w Super League, po wygranych na trudnych terenach Huddersfield i Toulouse.

St Helens w głębokim dołku: Czas na przebudzenie

Sytuacja w St Helens, czterokrotnych mistrzów z rzędu, jest niepokojąca – to nie jest standard, do którego przyzwyczaili kibiców. Ostatni miesiąc obfitował w rozczarowania, począwszy od porażki w półfinale Challenge Cup z Wigan Warriors, po co najmniej dwa dotkliwe straty punktów w lidze. Szokiem była utrata punktów w starciu z Castleford Tigers (30-10), gdzie zdaniem ekspertów menedżer Paul Rowley obserwował „arguably their worst performance in a very long time”.

Mimo że ostatni występ przeciwko Leeds Rhinos był lepszy, nie uchronił Saints przed pierwszą porażką na Headingley Stadium od 2017 roku. Teraz przed nimi wyzwanie, by nie tylko odbudować morale, ale i zatrzymać fatalną serię bezpośrednich starć. St Helens notuje aż osiem kolejnych porażek z Warringtonem, wliczając w to przegraną 24-14 w lutym ubiegłego roku. Zespół Rowleya musi się obudzić, bo traci już dwa punkty do Leeds (które przewodzi tabeli), a kolejna strata może być trudna do odrobienia.

Konsekwencje kadrowe i potencjalne nowości

Obie ekipy zmagają się z problemami kadrowymi, co zawsze dodaje smaczku tak prestiżowym starciom. W St Helens Paul Rowley może postanowić zaryzykować i dać szansę nowemu transferowi, 26-letniemu Danielowi Suluka-Fitita, który po przybyciu do Anglii nie zdążył zadebiutować w meczu z Leeds. Zastąpił on w 21-osobowym składzie Harry'ego Robertsona. Zawieszenie Jacksona Hastingsa i kontuzja Lewisa Murphy'ego to straty odczuwalne, choć powrót do składu Deacon Swarbrick i George Whitby dają pewne pole manewru.

Warrington również ma swoje osłabienia. Z gry wypadli ważni zawodnicy: Toby King, Joe Philbin, Max Wood oraz Marc Sneyd. W ich miejsce do składu wracają m.in. James Bentley i Adam Holroyd. Sam Burgess ma jednak powody do zadowolenia, mogąc liczyć na Cai Taylora-Wraya (wracającego po urazie kostki) oraz Josha Thewlisa, który opuścił ostatni mecz z Hull FC.

Prognoza konfrontacji: Czy faworyt stanie na wysokości zadania?

Analizując dotychczasowe dyspozycje, typowanie nie jest proste, ponieważ forma Warrington kłóci się z historyczną hegemonią St Helens. Mimo że Saints wydają się być w dołku, Liga Mistrzów często charakteryzuje się przełamywaniem niekorzystnych serii w najważniejszych momentach.

Prognoza ekspertów Sports Mole sugeruje, że to gospodarze wezmą górę, mimo wszystko, i obstawiają skromne zwycięstwo: „We say: St Helens 20-16 Warrington Wolves”. Argumentem jest widoczna poprawa w grze Saints przeciwko Leeds i desperacja, by przerwać złą passę. Biorąc pod uwagę, że Warrington nie zachwycił w ostatniej kolejce, możemy być świadkami zaciekłej batali a, którą ostatecznie rozstrzygnie doświadczenie Saints, lecz nie będzie to spacer po parku dla ekipy Rowleya.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.