Freiburg podejmie rozbity Union Berlin w walce o bezpieczeństwo w Bundeslidze.

Nadchodzi starcie na krawędzi szesnastej pozycji! W ten weekend na Europa-Park Stadion zmierzą się Freiburg i walczący o utrzymanie Union Berlin.

Freiburg: Europejskie ambicje kontra ostatnia zadyszka

Pod wodzą Juliana Schustera, Freiburg w poprzednim sezonie otarł się o europejskie puchary, co było niemałym osiągnięciem. W obecnej kampanii, mimo obiecującego początku w 2026 roku, apetyt na powtórkę z zajęcia piątego miejsca nieco osłabł. Die Breisgau-Brasilianer, jak mówi się o ekipie z Fryburga, ostatnio złapali zadyszkę, co kłóci się z ich dotychczasową, solidną postawą.

Ostatnie mecze nie były dla nich uspokajające. Przed wyjazdowym starciem w Lidze Europy przeciwko Genk, gdzie ponieśli porażkę 1:0, musieli zadowolić się remisem 3:3 z rewelacyjnym Bayerem Leverkusen. Ten drugi wynik był szczególnie frustrujący dla trenera Schustera, ponieważ jego podopieczni prowadzili dwukrotnie:

Dropping two points in that clash saw Schuster's men miss out on the chance to climb up to seventh in the table, and has left them eighth with 34 points to their name...

Osiem punktów straty do szóstego miejsca z dziewięcioma kolejkami do końca to spore wyzwanie, ale piłka nożna rządzi się swoimi prawami. Kluczem do optymizmu dla kibiców na Europa-Park Stadion jest niesamowita forma u siebie. Freiburg nie przegrał u siebie od pierwszej kolejki, kiedy uległ Augsburgowi 3:1. Z sześciu ostatnich domowych spotkań wygrali pięć, co czyni to miejsce prawdziwą fortecą.

Union Berlin: Jak uciec spod topora relegacji?

Zupełnie inna atmosfera panuje w obozie Unionu Berlin. Pod wodzę Stefana Baumgarta, drużyna zakończyła rok 2025 dwoma zwycięstwami – 3:1 z RB Lipsk i 1:0 z Kolonią. Niestety, nowy rok sypnął piaskiem w tryby maszyny Die Eisernen. Siedem meczów bez wygranej, przeplatanych porażkami, sprawiło, że drużyna nagle musi oglądać się za siebie, zamiast patrzeć w górę tabeli.

Choć niedawne zwycięstwo 1:0 nad Leverkusen dało promyczek nadziei, ostatnia kolejka była koszmarem. Mimo objęcia prowadzenia w meczu z Werderem Brema, Union rozpadł się po czerwonej kartce dla Andrasa Schäfera i ostatecznie poległ aż 4:1. To bolesne przypomnienie, jak cienka jest granica między bezpieczeństwem ligowym a walką o utrzymanie. Obecnie Union ma 28 punktów, zaledwie cztery więcej niż szesnaste St. Pauli.

Goście desperacko potrzebują punktów, aby powiększyć bufor bezpieczeństwa, ale ich forma wyjazdowa w 2026 roku jest fatalna – trzy porażki z rzędu i zero zwycięstw na obcych stadionach w tym roku. Możliwe, że dla Baumgarta remis na trudnym terenie we Fryburgu byłby na wagę zwycięstwa.

Kadrowe zawirowania: Kto tym razem wyjdzie w pierwszej jedenastce?

Sytuacja kadrowa obu ekip to prawdziwy test dla sztabów szkoleniowych. Trener Schuster z Freiburga ma stosunkowo niewiele zmartwień. Brakuje mu jedynie środkowego obrońcy Maxa Rosenfeldra z powodu urazu mięśnia dwugłowego. Spodziewamy się standardowej pary Ginter–Ogbus w centrum defensywy. Najważniejsza ciekawostka: rekonwalescent Daniel-Kofi Kyereh prawdopodobnie nie zdąży, co oznacza, że ciężar kreowania gry spocznie na Yuito Suzukim ustawionym za Igorem Matanoviciem.

Die Eisernen z Unionu mają za to prawdziwy festiwal absencji w obronie. Diogo Leite i Tom Rothe zmagają się z urazami, a do tego dochodzi kluczowe zawieszenie Leopolda Querfelda za nadmiar żółtych kartek. Baumgart będzie musiał improwizować, prawdopodobnie ustawiając trójkę obrońców Doekhi, Kral i Nsoki. Uraz łydki wyklucza Roberta Skova, co wymusza obecność Derricka Kohna na boku. Na środku pola, z powodu czerwonej kartki Schäfera, ciężar spoczywa na Rani Khedirze i Aljoscha Kemleinie.

Możliwe składy (według analizy):

Freiburg: Atubolu; Treu, Ginter, Lienhart, Gunter; Eggestein, Osterhage; Irie, Suzuki, Grifo; Matanovic.

Union Berlin: Ronnow; Doekhi, Kral, Nsoki; Trimmel, Khedira, Kemlein, Kohn; Jeong, Ansah; Ilic.

Przewidywania: Czy Fryburg utrzyma swój azyl?

Freiburg, mimo momentami mizernej formy, gra u siebie fenomenalnie. Potrafią wykorzystać atut własnego stadionu, co stawia ich w komfortowej pozycji starciu z ekipą, która na wyjazdach w 2026 roku zjada własny cień. To właśnie "domowa niemoc" gości będzie decydująca.

Mimo wszystko, Union nie może pozwolić sobie na utratę kontaktu z bezpieczną strefą. Ta desperacja i świadomość nadciągającego zagrożenia może sprawić, że postawią opór. W starciu, gdzie gospodarze mają przewagę atutu własnego boiska, a goście będą walczyć o przetrwanie, typujemy minimalne zwycięstwo adresowane podopiecznym Schustera.

Przewidujemy: Freiburg 2-1 Union Berlin.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.