Glasner bez Lacroixa: obrona Palace pod presją przed derbami z Tottenhamem.

Przed nami kolejny londyński klasyk, tym razem na baczności musi się postawić Crystal Palace. Zespół Olivera Glasnera staje przed wyjątkowo trudnym zadaniem wyjazdowym na Tottenham Hotspur Stadium, a lista zmartwień defensywnych trenera wydaje się rosnąć w tempie lawinowym.

Dramat Maxence Lacroix: od bohatera do zawieszonego? Jak Glasner poskłada obronę?

Oliver Glasner, nowy sternik Crystal Palace, ma już swój pierwszy duży orzech do zgryzienia, i to w kluczowym momencie sezonu, tuż przed derbami z Tottenhamem Hotspur. Sytuacja obronna "Orłów" komplikuje się, gdyż kluczowy obrońca, Maxence Lacroix, zafundował sobie i drużynie samobójczy spektakl w ostatnim meczu. Pamiętacie ten moment? Był strzelcem otwierającego gola w niedzielnej porażce 2:1 z Manchesterem United, by chwilę później stać się mimowolnym sprawcą utraty bramki z rzutu karnego, który ostatecznie odwrócił losy spotkania.

Ale to nie koniec tej szarej passy. Wydarzyło się najgorsze: Lacroix został usunięty z boiska za odebranie Matheusowi Cunhie czystej pozycji do zdobycia bramki. Efekt? Czerwona kartka i automatyczna, niezbyt pożądana jednomeczowa dyskwalifikacja. Zatem, kto teraz stanie za plecami Hendersona w defensywie?

Z tamtych okoliczności wynika, że Lacroix opuści czwartkowe derby.

Zasadniczo, Glasner nie ma luksusu szerokiego wyboru personalnego w sercu obrony. Marc Guehi wciąż jest nieobecny, co oznacza, że austriacki menedżer będzie musiał postawić na młodzież lub, co bardziej szokujące, dokonać taktycznej wolty. Mowa tu o wstawieniu do środka obrony młodego i (jeszcze) niedoświadczonego Chadi Riada, który będzie musiał zapełnić lukę u boku Chrisa Richardsa i, być może, Jaydee Canvota. Opcja przejścia na czwórkę obrońców wydaje się być zatem wysoce prawdopodobna, chyba że Glasner zdecyduje się na absolutne szaleństwo.

Odmylenie formacji ofensywnej: kto pociągnie wózek w ataku?

Dobra wiadomość dla kibiców Palace jest taka, że poza kłopotami w defensywie, reszta składu wydaje się być w miarę stabilna i dostępna. Ofensywa ma się dobrze. Możemy oczekiwać, że formacja w środku pola – Adam Wharton, Daniel Munoz, Daichi Kamada i Tyrick Mitchell – utrzyma swój obecny kształt. To jest ten solidny szkielet środka pola, na którym buduje się grę.

W napadzie natomiast sytuacja jest ciekawa. Brennan Johnson, dla którego mecz ze Spurs będzie miał dodatkowy smak (być może zagra przeciwko swojemu byłemu klubowi), po asyście przy bramce Lacroix'a prawdopodobnie wykupił sobie miejsce w wyjściowym składzie. Z przodu niepodważalny pozostaje Ismaila Sarr, który musi być naszą główną siłą napędową.

Co z Jorgenem Strandem Larsenem? Norweg zaliczył tylko 58 minut w starciu z ekipą Michaela Carricka, ale źródła sugerują, że nie ma poważnych obaw co do jego kondycji fizycznej. Jest gotów do 90-minutowego wysiłku, jeśli selekcja na to pozwoli.

Potencjalne ustawienie Orłów: czy młodość da radę w derbach?

Eksperci i bukmacherzy już wyliczają procent szans, a my możemy jedynie spekulować, jak zestawienie personalne Crystal Palace ukształtuje się na gorący wyjazd do Północnego Londynu. Biorąc pod uwagę konieczność rotacji w defensywie, najbardziej prawdopodobny scenariusz to:

Crystal Palace możliwy skład wyjściowy:

Henderson; Canvot, Richards, Riad; Munoz, Wharton, Kamada, Mitchell; Sarr, Johnson; Strand Larsen

To jest formacja, która ma za zadanie zaskoczyć Tottenham szybkim tempem i solidnością w środku pola, mimo tej niefortunnej dziury obronnej. Pytanie brzmi: czy Chadi Riad, postawiony pod ścianą na stadionie rywala w tak ważnym meczu, udźwignie presję? Czy brak Lacroix'a okaże się kluczowy dla przewagi Tottenhamu? Fani "Orłów"* muszą liczyć na to, że nowa obrona zaskoczy pozytywnie, a ofensywa, czerpiąc energię z powrotu Johnsona, zdobędzie więcej niż jeden gol.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.