Joao Pedro zabrał głos po pominięciu w kadrze Brazylii na mundial.
Wielkie kontrowersje wokół kadry Brazylii na Mundial 2026! Podczas gdy świat futbolu ekscytuje się ogłoszeniem składu Carlo Ancelottiego, jeden z najjaśniejszych punktów Chelsea, João Pedro, mierzy się z brutalną rzeczywistością odrzucenia.
Dlaczego Ancelotti postanowił odstawić strzelca 20 goli?
Sezon 2025/2026 bez wątpienia należał do João Pedro w barwach „The Blues”. 24-latek, który latem zeszłego roku wylądował w Londynie za rekordowe 60 milionów funtów, dostarczył drużynie z Stamford Bridge aż 20 goli we wszystkich rozgrywkach i zanotował 9 asyst w 49 meczach. Mówimy tu o 15 trafieniach w Premier League, trzech w Lidze Mistrzów i dwóch w Pucharze Anglii, choć ten ostatni triumf wymknął się w finale przeciwko Manchesterowi City. Statystyki mówią same za siebie – to zawodnik w szczytowej formie. Mimo to, Carlo Ancelotti nie zdecydował się powołać go do ostatecznej, 26-osobowej kadry na Mistrzostwa Świata 2026, wycinając go z wstępnej, 55-osobowej listy.
Rywalizacja w reprezentacji Brazylii to odwieczny problem dla selekcjonerów, ale pominięcie Pedro, który z ostatnich ośmiu występów dla Seleção aż pięć zaliczył pod wodzą Ancelottiego, wywołało autentyczne zdziwienie. Tym bardziej, że Ancelotti postawił m.in. na ikonę i absolutnie najlepszego strzelca w historii kraju, Neymara, co podważało tezę o preferowaniu młodzieży czy świeżej krwi.
Sam Ancelotti, pytany o tę decyzję, wykazał zrozumienie dla frustracji napastnika, ale zaznaczył złożoność wyboru:
„Rozumiem, że mówi się, iż europejska piłka jest inna, bardziej intensywna, ale trzeba wziąć pod uwagę wiele rzeczy. Gra tutaj (w Brazylii) jest bardzo trudna; masz napięty terminarz, podróże, upał… Oczywiście, jest mi przykro z powodu João Pedro, który za swój sezon w Europie prawdopodobnie zasłużył na to, by znaleźć się na tej liście, ale niestety, z pełną świadomością, szacunkiem i kompetencją, wybraliśmy innych graczy.”
Warto zaznaczyć, że Ancelotti, słynący z umiejętności zarządzania gwiazdami, musiał podjąć trudne decyzje personalne, ważąc impakt ligowy Pedro z czynnikiem „atmosfery” czy „doświadczenia” w specyficznych warunkach reprezentacyjnych.
„Radości i frustracje to część futbolu”: Odpowiedź Pedro po bolesnym cięciu
Pomimo sportowego sukcesu, Pedro doświadczył zimnego prysznica na boisku biurokratycznym reprezentacji. Warto podkreślić ironię sytuacji: zawodnik, który jeszcze niedawno publicznie opowiadał się za powołaniem Neymara, twierdząc, że ten „reprezentuje dla Brazylii to, kim [Lionel] Messi jest dla Argentyny”, sam został tym razem zmuszony do odstawienia marzeń na boczny tor.
Reakcja Pedro była godna profesjonalisty, choć z pewnością podszyta rozczarowaniem. W oświadczeniu zamieszczonym na swoim Instagramie, Pedro zachował spokój, choć nie ukrywał, że nie udało mu się zrealizować wielkiego celu:
„Starałem się dawać z siebie wszystko w każdej chwili. Niestety, nie było możliwe spełnienie tego marzenia o reprezentowaniu mojego kraju na Mistrzostwach Świata, ale zachowuję spokój i skupienie, jak zawsze staram się to robić. Radości i frustracje to część futbolu. Od teraz życzę powodzenia wszystkim, którzy tam jadą, a ja będę tylko kolejnym fanem, dopingującym ich, by przywieźli szósty tytuł do domu.”
Ta wypowiedź zamyka pewien rozdział i jednocześnie zmusza napastnika Chelsea do natychmiastowego przestawienia się na tryb odrabiania strat w klubie, aby przyszłe selekcje narodowe nie wyglądały tak samo.
Premier League wciąż dominuje, choć Pedro pozostaje w tyle
Mimo braku Pedro, elitarna angielska liga ma silną reprezentację w drużynie Canarinhos. Ancelotti powołał aż ośmiu graczy z Premier League, co świadczy o sile ligi, ale jednocześnie podkreśla, jak specyficzne kryteria musiały zadecydować o pominięciu gracza Chelsea.
Wśród powołanych znaleźli się m.in. Igor Thiago z Brentford, który z 23 bramkami jest drugim najlepszym strzelcem ligi, Matheus Cunha z Manchesteru United, Gabriel Martinelli z Arsenalu oraz Rayan z Bournemouth. Na liście znaleźli się także Casemiro (wkrótce odchodzący z Man United), Bruno Guimaraes z Newcastle, stoper Arsenalu Gabriel Magalhaes oraz bramkarz Liverpoolu, Alisson Becker.
Brazylia, umieszczona w Grupie C, zmierzy się kolejno z Marokiem, Haiti i Szkocją, rozpoczynając mistrzostwa 13 czerwca w New Jersey meczem z Marokańczykami. Dla Pedro pozostaje teraz cierpliwe wyczekiwanie na szanse po turnieju, które na pewno się pojawią, biorąc pod uwagę jego skuteczność na Wyspach.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.