Odrodzona Atalanta kontra bezbramkowa Cremonese: starcie aspiracji z kryzysem.

Nadchodzi poniedziałkowy wieczór w Bergamo, który zapowiada starcie dwóch drużyn z absolutnie rozbieżnymi trajektoriami na ligowej orbicie. Atalanta BC, napędzana niedawnymi sukcesami, gości walczącą o utrzymanie ekipę Cremonese.

Odrodzenie La Dei i koszmar Grigiorossich

Atalanta BC, choć wciąż musi gonić czołową szóstkę tabeli Serie A, przeżywa prawdziwą renesans pod wodzą Raffaele Palladino. Od kiedy objął on stery w listopadzie, drużyna zgromadziła 23 punkty w zaledwie 12 meczach ligowych, co jest symptomem powrotu do elitarnej dyspozycji. Ta momentum została w pełni uwidoczniona w środku tygodnia. Zaledwie kilka dni po heroicznym, dziesięcioosobowym remisie 0:0 z Como, w którym Marco Carnesecchi popisywał się spektakularnymi interwencjami, podopieczni Palladino zdemolowali Juventus 3:0, meldując się w półfinale Pucharu Włoch. Gianluca Scamacca, który przeżywa swój powrót do formy, zamienił rzut karny, a rezerwowi Mario Pasalić i Kamaldeen Sulemana postawili kropkę nad "i". To był ósmy czysty mecz w krótkiej kadencji Palladino.

Jednakże, mimo ligowego siódmego miejsca, Atalanta musi szybko przestawić się z pucharowych emocji na walkę o ligowe punkty, zwłaszcza że niebawem czeka ich dwumecz w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund. Rywalem w poniedziałek będzie Cremonese – spadająca niczym balon z helem po fantastycznym początku sezonu. Ostatnie dziewięć spotkań ligowych to pasmo niepowodzeń dla "Cremo", a w ligowej tabeli zaczynają czuć oddech rywali.

Statystyki, które mrożą krew w żyłach kibicom gości

Historia starć nie sprzyja walczącej o utrzymanie ekipie. W rewanżowym spotkaniu w październiku padł remis 1:1, ale jeśli spojrzymy szerzej, Cremonese nie wygrało meczu ligowego z Atalantą w tym stuleciu, niezależnie od ligi. Co więcej, nigdy w historii nie wywieźli kompletu punktów z Bergamo w Serie A. To dodatkowy ciężar psychiczny dla podopiecznych Davide Nicoli.

Obecny rok kalendarzowy to dla Cremonese absolutna posucha. Ekipa zdołała zdobyć zaledwie dwie bramki w lidze – to najmniej spośród wszystkich ekip w europejskich ligach topowych – a ich seria bez gola trwa już cztery mecze. Z drugiej strony, Atalanta notuje defensywny tytaniczny wysiłek: stracili tylko jedną bramkę w 2026 roku (w lidze), a ich bramkarz, Carnesecchi, notuje fenomenalną skuteczność obron w tym roku – 96% skuteczności we wszystkich topowych ligach europejskich! Czy to nie jest sygnał, że Cremonese ma przed sobą misję niemal niemożliwą?

Davide Nicola, znany specjalista od utrzymania, jest pod coraz większą presją. Pomimo tego, że jego zespół wciąż ma 23 punkty, lista najbliższych rywali grozi absolutnym załamaniem: Atalanta, Roma i AC Milan w ciągu zaledwie czterech kolejek. Po bezbramkowej porażce z Interem Milan, na ich drodze staje teraz rozpędzona maszyna z Bergamo, a jak mawia przysłowie, "z Ferrari nie wygrasz na piechotę".

Kadrowa loteria i pojedynki kluczowych jednostek

W zespole gospodarzy Palladino będzie musiał obejść się bez zawieszonego kapitana Martena de Roona oraz młodego obrońcy Hone, który wyleciał z boiska w zeszłym tygodniu. Po powrocie Mitchela Bakkera, szkoleniowiec ma jednak stosunkowo szerokie pole manewru. Spodziewamy się, że w ataku Scamacca, kontynuujący swoją dobrą passę, wyprzedzi w hierarchii Nikolę Krstovicia.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja przyjezdnych. Nowe nabytki, takie jak Djuric, Esposito i Maleh, zagrały przeciwko Interowi, ale kluczowy pomocnik Jari Vandeputte, który zmaga się z urazem mięśniowym, może wrócić do składu. Z kolei Tommaso Barbieri powróci po pauzie za kartki. Nicola musi jednak nadal radzić sobie bez kontuzjowanych Collocolo, Sanabrii i Bondo.

W bramce gości stanie zapewne Audero, mający za zadanie zatrzymać rozpędzoną ofensywę, w której królować będą De Ketelaere, Raspadori i Scamacca. Jego vis-à-vis, Carnesecchi, będzie chciał zanotować siódme czyste konto w 2026 roku, mierząc się z nieskutecznym duetem Bonazzoli i Jamie Vardy – Vardy, mimo że zdobył bramkę w pierwszym meczu z Atalantą, od dawna czeka na kolejne trafienie w lidze.

Zespoły te znajdują się na skrajnie przeciwnych biegunach psychologicznych i statystycznych. Atalanta, strzelająca i nie tracąca, kontra Cremonese, które nie potrafi zrobić ani jednego, ani drugiego. To starcie zapowiada się na jednostronny popis gospodarzy.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.