Magazyn piłkarski NewsyPreston celuje w czołówkę, ale Wrexham gotowe na szturm.

Preston celuje w czołówkę, ale Wrexham gotowe na szturm.

Jarosław Kowalski

Ostatnia szansa na czołówkę przed końcem roku! Preston North End walczy o utrzymanie się w pierwszej szóstce Championship, stając naprzeciwko rozpędzonego Wrexham. Czy „The Lilywhites” zdołają wywalczyć komplet punktów na Racecourse Ground, czy „The Red Dragons” udowodnią swoją nieustępliwość? Ta poniedziałkowa batalia to więcej niż tylko punkty – to kwestia prestiżu i ambitnych celów na nadchodzący Nowy Rok.

Preston celuje w czołówkę, ale Wrexham gotowe na szturm.

Tabela kusi, ale forma krzyczy: Konfrontacja na Północnym Walijskim Froncie

Sytuacja w Championship jest jak zwykle gęsta i nieprzewidywalna, a najbliższy pojedynek pomiędzy Wrexham a Preston North End doskonale to ilustruje. Goście, obecnie zajmujący piąte miejsce, mają realną szansę zakończyć rok 2025 w czołowej szóstce, pod warunkiem zwycięstwa nad gospodarzami. Preston ma na swoim koncie 37 punktów, sześć „oczek” więcej niż Wrexham plasujące się na 13. pozycji. Dla „The Lilywhites” to kluczowy mecz, by utrzymać ten komfortowy dystans.

Piątkowy remis 0:0 ze Stoke City dał Preston jeden punkt, ale jednocześnie przerwał serię bez czystego konta, która trwała od dziesięciu spotkań. To dowód na to, że defensywa Paula Heckingbottoma, mająca na koncie zaledwie 23 stracone bramki w 23 ligowych meczach – co daje im drugą najlepszą obronę w lidze – jest solidna. Jednakże, spójrzmy na drugą stronę medalu frustrującej statystyki: „The Lilywhites” zdobyli jedną lub mniej bramek w siedmiu z dziewięciu ostatnich spotkań. W ataku mają problem. Tylko dwa zespoły w górnej piętnastce tabeli zdobyły mniej goli (28).

Z drugiej strony, Wrexham pod wodzą Phila Parkinsona ostatnio odżyło. Przypomnijmy sobie ich szalony powrót z 1:3 do zwycięstwa 5:3 nad Sheffield United w Boxing Day. To osiem goli strzelonych w trzech ostatnich meczach, tyle samo, co w poprzednich ośmiu! Choć to zwycięstwo przerwało serię sześciu meczów bez wygranej, to miało swoją cenę – „The Red Dragons” stracili co najmniej dwie bramki po raz czwarty z rzędu. Forma jest niespójna, ale potencjał ofensywny eksplodował.

Czy Wrexham utrzyma domową twierdzę? Historia starć nie daje jednoznacznej odpowiedzi

W kontekście nadchodzącego spotkania, kluczowe dla Wrexham będzie utrzymanie znakomitej passy na własnym obiekcie. Zwycięstwo nad Preston przedłużyłoby ich domową serię bez porażki do siedmiu meczów, z czego pięć zakończyłoby się triumfem. To czynnik, który może napędzać gospodarzy, zwłaszcza po tym, jak zremisowali 1:1 z Preston w pierwszym meczu na początku grudnia. Co ciekawe, ich jedyne inne zwycięstwo nad Preston od 2000 roku miało miejsce w EFL Cup tego lata, kiedy wygrali 3:2.

Preston z kolei, mimo problemów ze skutecznością, kontynuuje swoją imponującą serię bez porażki, która wydłużyła się do siedmiu meczów po remisie ze Stoke. Brzmi świetnie, ale jest haczyk: to już ich piąty remis w tej serii, a czwarty w ostatnich pięciu spotkaniach. Dodatkowo, „The Lilywhites” nie przegrali sześciu ostatnich wyjazdów, wygrywając trzy z nich. To pokazuje, że potrafią być twardzi, niezależnie od miejsca rozgrywania meczu.

Kadrowe zagadki: Kto obudzi hibernujący atak Preston?

Problemy kadrowe i taktyczne będą miały ogromny wpływ na wynik. W Wrexham trener Parkinson ma pole do popisu, by nagrodzić napastników po festiwalu strzeleckim przeciwko United. Oczekuje się, że Josh Windass, Kieffer Moore i Nathan Broadhead odejdą z intensywnym wsparciem. Jedyny poważny ubytek to Andy Cannon, który nie wróci z powodu kontuzji kolana aż do kwietnia, co zmusza do postawienia na Matty’ego Jamesa i Bena Sheafa w środku pola. W obronie, z wahadłowymi Aaronem Jamesem i Lewisem Bruntem wykluczonymi, trójka Max Cleworth, Dominic Hyam i Callum Doyle wydaje się naturalnym wyborem.

Dla Preston sytuacja jest bardziej kłopotliwa w ofensywie. Brak kreatora, jakim jest Robbie Brady, może skutecznie odizolować duet napastników: Michaela Smitha i Daniela Jebbisona. Z drugiej strony, formacja obronna wydaje się stabilna; Odeluga Offiah, Jordan Storey i Andrew Hughes mogą zająć swoje miejsca w sercu defensywy.

Możliwe składy na starcie:

Wrexham (przewidywany): Okonkwo; Cleworth, Hyam, Doyle; Longman, James, Sheaf, Thomason; Windass, Moore, Broadhead

Preston North End (przewidywany): Iversen; Offiah, Storey, Hughes; Valentín, Armstrong, Whiteman, McCann, Small; Smith, Jebbison

Prognoza: Ogień Wrexham kontra mur Preston – kto pęknie pierwszy?

Patrząc na niedawne wyczyny obu drużyn, szczególnie na skuteczność Wrexham i niemoc strzelecką Preston, zanosi się na starcie, w którym gospodarze będą mieli psychologiczną przewagę. Ograniczony potencjał ofensywny „The Lilywhites” może okazać się decydujący, zwłaszcza gdy przyjdzie im zmierzyć się z rozpędzonym atakiem „Czerwonych Smoków”.

Wrexham ma argumenty, by przełamać defensywę, a ich mocny bilans u siebie powinien dać im impuls. Choć Preston potrafi grać defensywnie, częste remisy sugerują, że brakuje im „kopa” do wygrywania trudnych meczów. Prawdopodobnie zobaczymy bramki, ale to ofensywna siła Wrexham może przeważyć szalę. Prognozujemy: Wrexham 2-1 Preston North End.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment