Przełożony mecz Sheffield United z Oxfordem: ostrzeżenie dla gości przed Bramall Lane.
Nadchodzi rewanż! Sheffield United, po odłożonym na później pojedynku, w końcu zmierzy się z Oxford United na Bramall Lane. Ten zaległy mecz Championship to nie tylko szansa dla gospodarzy na poprawienie ligowej pozycji, ale i kluczowy moment dla gości usytuowanych niebezpiecznie blisko strefy spadkowej.
Ustalenie zaległości: O czym jest to spotkanie?
Spotkanie pomiędzy Sheffield United a Oxford United, pierwotnie zaplanowane na początek stycznia, ale odwołane z powodu przemrożonej murawy, w końcu ujrzy światło dzienne we wtorek na Bramall Lane. Dla jednych to szansa na ligowy marsz w górę, dla drugich – desperacka walka o utrzymanie w Championship. Ekipa gości, Oxford, okupuje kuriozalne 23. miejsce w tabeli, tracąc do bezpiecznej strefy aż pięć punktów. Tymczasem gospodarze, czyli Sheffield United, plasują się na 17. pozycji po ostatnim ligowym remisie.
Ostrza w górę, U’s w dołku: Analiza formy
Sheffield United, mimo że sezon 2025/26 można określić jako rozczarowujący – zajmują 17. lokatę z 36 punktami po 29 meczach, zwłaszcza po awansie do baraży w poprzedniej kampanii – ostatnio odżył. Pod wodzą Chrisa Wildera, The Blades są jedną z najmocniejszych ekip ligi w ostatnich miesiącach. Pamiętajmy, że po 15 kolejkach znajdowali się głęboko w strefie spadkowej. Od tamtej pory zanotowali osiem zwycięstw i zgarnęli 26 punktów w czternastu spotkaniach!
Po odwołaniu styczniowego meczu z Oxfordem, Sheffield zaliczyło serię trzech porażek we wszystkich rozgrywkach. Jednakże, ten kryzys minął w spektakularnym stylu – pokonali trzeci w tabeli Ipswich Town 3:1, a gole strzelali Callum O'Hare, Andre Brooks i Patrick Bamford. Weekend przyniósł cenny punkt po remisie 1:1 z walczącym o awans Millwall, gdzie Brooks otworzył wynik. Teraz tracą dwa punkty do 16. Leicester City i sześć do Stoke City, celując we wtorek w komplet punktów, by zamknąć sprawę podwójnie nad rywalami.
Co do Oxford United, ich sytuacja wygląda o wiele gorzej. Z 29 meczów wygrali zaledwie sześć, zdobywając 27 punktów. Matt Bloomfield przejął stery po odejściu Gary’ego Rowetta (i krótkim okresie tymczasowym), kiedy to U’s mieli 22 punkty po 25 kolejkach. Bloomfield rozpoczął solidnie – dwa bezbramkowe remisy (Bristol City, QPR) i niespodziewane zwycięstwo 2:1 na wyjeździe z Leicester! Bramki zdobyli wtedy Sam Long i Mark Harris.
Niestety, ostatnia kolejka przyniosła bolesne zderzenie z rzeczywistością – porażka 0:2 u siebie z Birmingham City, po samobójczym golu Mylesa Peart-Harrisa i trafieniu Marvina Duckschla. To potknięcie umocniło ich na 23. pozycji, z pięcioma punktami straty do bezpiecznej strefy, choć mają jeden mecz zaległy więcej niż West Bromwich Albion (21. miejsce). Oxford musi jak najszybciej wrócić na właściwe tory.
Kadrowe dylematy przed wtorkową potyczką
Obie strony borykają się z problemami kadrowymi, co może znacząco wpłynąć na taktykę na Bramall Lane.
Sheffield United nadal nie może liczyć na kontuzjowanych Jairo Riedewalda i Jamiego Shackletona, a nowymi osłabieniami są Sam McCallum i Tom Davies, którzy urazów nabawili w sobotę. Harrison Burrows wskoczy naturalnie na lewą obronę po McCallumie. Co istotne, kapitan i filar defensywy, Japhet Tanganga, wraca po zawieszeniu, podobnie jak Djibril Soumare i napastnik Patrick Bamford. Można się spodziewać, że Bamford od razu wskoczy do pierwszego składu, by dowodzić atakiem, wspierany przez kwartet Hamer, O'Hare, Brooks oraz ewentualnie Arblastera lub Soumare'a w środku pola, zastępującego nieobecnych Riedewalda i Daviesa.
Oxford ma z kolei listę kontuzjowanych, na której widnieją Hidde ter Avest, Tyler Goodrham, Jamie Donley i Nik Prelec. W ataku Mark Harris, wspierany przez Peart-Harrisa i Stanleya Millsa, może ustąpić miejsca Willowi Lankshearowi lub Przemysławowi Plachecie. W środku pola Cameron Brannagan powinien zagrać obok styczniowego wzmocnienia, Jamie McDonnella. Ciekawostką jest potencjalny debiut Christa Makosso w linii obrony.
Możliwe składy (spekulacje eksperckie):
- Sheffield United: Cooper; Seriki, Tanganga, McGuinness, Burrows; Arblaster, Peck; Brooks, O'Hare, Hamer; Bamford
- Oxford United: Cumming; Makosso, Davies, Brown; Spencer, McDonnell, Brannagan, Placheta; Peart-Harris, Mills; Lankshear
Ostateczna przepowiednia: Kto zgarnie trzy punkty?
Pomimo imponującego zrywu, jaki zanotowali pod wodzą Matta Bloomfielda, Oxford United wydaje się być zbyt osłabiony i niekonsekwentny, by wywieźć cokolwiek z trudnego terenu Bramall Lane. Sheffield United odblokowało potencjał ofensywny i jest niepokonane w siedmiu ligowych meczach u siebie. Ich rosnąca pewność siebie, w połączeniu z powrotami kluczowych postaci, stawia ich w roli faworyta. Przewidujemy, że Ostrza potwierdzą swoją lepszą dyspozycję.
Mój typ: Sheffield United 2-0 Oxford United
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.