Magazyn piłkarski NewsyRoma kontra Torino: pucharowy rewanż w cieniu ligowej potyczki.

Roma kontra Torino: pucharowy rewanż w cieniu ligowej potyczki.

Jarosław Kowalski

Oto kolejny klasyk włoskiej piłki nożnej, tym razem na deskach Pucharu Włoch! Roma podejmie Torino we wtorkowy wieczór w walce o ćwierćfinał Coppa Italia. Dla Granata to już trzeci mecz w tych rozgrywkach, podczas gdy Giallorossi dopiero wchodzą do gry, mając na koncie spore aspiracje, ale i bolesną posuchę w pucharze krajowym. Zapowiada się starcie pełne ligowych rewanżów i walki o pierwszy poważny cel w sezonie.

Roma kontra Torino: pucharowy rewanż w cieniu ligowej potyczki.

Pucharowa anemia Romy kontra ambicje Gasperiniego

Dla Romy znaczy to coś więcej niż tylko jeden mecz – to próba przełamania niemal dwudziestoletniej klątwy. Ostatni raz Roma podnosiła trofeum Coppa Italia minęło niemal osiemnaście lat! W ostatnich latach, mimo że potrafili dotrzeć do finałów europejskich, krajowy puchar to dla nich temat tabu; od 2017 roku nie potrafili nawet przekroczyć bariery ćwierćfinału. W zeszłym roku zatrzymał ich AC Milan. Teraz, pod batutą Gian Piero Gasperiniego, który otrzymał przepustkę do 1/8 finału, cel jest jasny: głębszy marsz.

Roma wchodzi w ten bój po serii świetnych wyników w Serie A, notując pierwsze z rzędu zwycięstwa od listopada (dwa razy 2:0, najpierw z Lecce, potem z Sassuolo). W tym ostatnim Matias Soule asystował przy golu Manu Kone, by chwilę później samemu wpisać się na listę strzelców, co chwilowo wypchnęło ich do czołówki tabeli. Czyste konto i stabilna gra w lidze dają im podstawy do optymizmu, zwłaszcza że wciąż walczą o Ligę Mistrzów.

Turyn ma swoje demony, ale i pamięć o triumfie

Z drugiej strony, Torino, choć wydaje się nieco niestabilne ligowo, ma świeże, soczyste wspomnienia ze Stadio Olimpico. We wrześniu to właśnie oni zafundowali rzymianom rzadką porażkę u siebie po golu Giovanniego Simeone w drugiej połowie. To był sygnał, że potrafią uderzyć tam, gdzie boli.

Odkąd jednak Marco Baroni przejął stery, wyniki są nierówne, a Torino utknęło w środku tabeli, niedawno zaliczając serię dwóch porażek z rzędu. Ostatnio przegrali 0:2 z Atalantą, co obnażyło problemy defensywne – 32 stracone bramki w 20 meczach Serie A to nie jest wynik, który buduje pewność siebie. Baroni rozpoczął swoją kadencję od pucharowego zwycięstwa w sierpniu. Torino, pięciokrotny zdobywca trofeum, wyeliminowało Modenę i Pisę (oba razy 1:0), a teraz wraca do rywalizacji po długiej przerwie, konfrontując się z Romą po raz pierwszy z dwóch zaplanowanych starć w ciągu tygodnia.

Rotacje i kadrowe zagadki przed ligowym klasykiem

Trzeba mieć na uwadze, że dla obu szkoleniowców, to spotkanie jest tylko preludium do niedzielnej ligowej potyczki w Turynie, co z pewnością wpłynie na wybory personalne.

Gasperini może ponownie skorzystać z usług Bryana Cristante po pauzie za kartki, ale jego kadra jest przetrzebiona. Artem Dovbyk, Leon Bailey i Lorenzo Pellegrini są kontuzjowani. Największym minusem jest brak Neila El Aynaouiego, który przebywa na Pucharze Narodów Afryki. W ataku pozostaje znak zapytania, zwłaszcza że Evan Ferguson zszedł z urazem przeciwko Sassuolo.

W Torino, Marco Baroni staje przed dylematem w ofensywie. Czy postawi na Simeone, który wciąż ma coś do udowodnienia, czy może Alieu Njie i Che Adams wyjdą w pierwszym składzie kosztem Duvanu Zapaty i Cyrila Ngonge, którzy grali w Bergamo? Baroni nadal nie może liczyć na Ivana Ilica, Marcusa Pedersena i Perr Schuursa. Jest za to Cesare Casadei, strzelec decydującego gola w drugiej rundzie.

Możliwy skład Romy: Svilar; Mancini, Ziolkowski, Ghilardi; Rensch, Cristante, Pisilli, Tsimikas; Soule, El Shaarawy; Ferguson.

Możliwy skład Torino: Israel; Tameze, Maripan, Coco; Aboukhlal, Anjorin, Ilkhan, Vlasic, Biraghi; Njie, Simeone.

Rzym przejmie kontrolę w Pucharze Włoch

Obstawiamy, że Roma, dysponując solidną „żelazną kurtyną” w obronie, poradzi sobie z nieskutecznym atakiem Torino. Mimo rotacji, rzymianie mają większą jakość indywidualną i atut własnego stadionu. Przewidujemy skromne zwycięstwo gospodarzy, które zapewni im bilet do ćwierćfinału i starcie z Interem Mediolan, a także pomoże budować pewność siebie przed ligowym wyjazdem. Stawiamy na twardy mecz, ale ostatecznie to Roma okaże się lepsza. Mój typ: Roma 1-0 Torino.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment