Rzymski lazio wraca do ligi po awansie do finału pucharu.
Po dramatycznym zwycięstwie w rzutach karnych, które zapewniło im awans do finału Pucharu Włoch, Lazio powraca do ligowych zmagań w Serie A, podejmując na Stadio Olimpico rozpędzone Udinese.
Walka o rewanż i ligowy grunt pod nogami
Powrót Lazio do Serie A po porywającym, choć wyczerpującym, półfinale Coppa Italia, to zupełnie inne wyzwanie mentalne. Osiągnięcie finału krajowego pucharu, gdzie zmierzą się z Interem Mediolan, może być symboliczną deską ratunku dla rozczarowującej kampanii ligowej. Przypomnijmy, że droga do finału była wybrukowana eliminacją silnych rywali – Bologny i AC Milan – a w starciu z Atalantą musieli polegać na rewelacyjnych interwencjach rezerwowego bramkarza Edoardo Motty, który obronił cztery jedenastki.
Pod wodzą Maurizio Sarriego, Lazio zajmuje obecnie co najwyżej dziewiątą pozycję w tabeli Serie A i grozi im powtórka z poprzedniego sezonu bez europejskich pucharów. Puchar Włoch pozostaje ich najlepszą szansą na powrót do europejskiej elity. Ostatnie wyniki w lidze dawały nadzieję – wygrana na Stadio Maradona, która "w końcu zakończyła długą serię bez porażki Napoli w lidze" – świadczy o poprawie formy. Cztery zwycięstwa w ostatnich sześciu meczach ligowych to wynik lepszy niż suma zwycięstw z poprzednich siedemnastu spotkań. To musi przełożyć się na pewność siebie, ale liga rządzi się swoimi prawami.
Udinese: Nieuchwytny przeciwnik z historią ostatnich wizyt
Udinese, rywal Lazio w nadchodzącym poniedziałkowym starciu, z pewnością nie zamierza przyjechać do Rzymu w roli chłopca do bicia. Dzieli ich zaledwie cztery punkty w środku tabeli, co sugeruje zacięty bój. Goście mają konkretne powody, by wierzyć w dobry wynik: pamiętny rewananż z początku sezonu, gdzie gol Keinana Davisa w końcówce zapewnił im remis 2:2. Co więcej, Friulani są niepokonani w pięciu kolejnych wyjazdowych starciach przeciwko Lazio! To statystyka, której sarriowcy nie mogą lekceważyć.
Od początku marca zespół Kosty Runjaicia udowadnia, że potrafi sprawiać problemy gigantom. Pokonali Fiorentinę i AC Milan, notując efektowne zwycięstwa 3:0, a także zremisowali z europejskimi aspirującymi Atalantą i Como. Ich ostatni występ przyniósł co prawda 1:0 porażkę z Parmą, ale co istotne w ostatnich czterech meczach stracili zaledwie jedną bramkę. Choć ich forma ligowa jest nieco mieszana (D L W D W L), determinacja, by powtórzyć sukces sprzed lat i osiągnąć trzy wygrane z rzędu na wyjeździe po raz pierwszy od 2022 roku, będzie ogromna.
Kadrowe zagadki i absencje, które mogą zaważyć na wyniku
Obie ekipy borykają się z problemami kadrowymi, które mogą wymusić na trenerach spore roszady. W Lazio ogromnym zmartwieniem jest uraz kostki kluczowego obrońcy Mario Gili, który opuścił boisko w środku meczu z Atalantą. Zagrać może za to Oliver Provstgaard obok Alessio Romagnoliego. Status Adama Marusicia jest niepewny, a na czerwoną strefę kontuzji dołączają bramkarze Ivan Provedel i Alessio Furlanetto, co oznacza, że w bramce Meladze niepodważalnie stanie rezerwowy Motta.
Zawodnicy ofensywni Lazio, w tym Matteo Cancellieri i Gustav Isaksen, mają na koncie symboliczne cztery gole w lidze, co podkreśla problem ze skutecznością po odejściu Taty Castellanos. Z kolei Udinese czeka poważny problem w ataku – Keinan Davis, który strzelił wyrównującego gola w grudniowym meczu, wciąż leczy kontuzję, a jego wpływ na drużynę jest kolosalny: średnia punktów i goli wzrasta niemal dwukrotnie, gdy Anglik jest na boisku. Choć Nicolo Zaniolo próbował załatać lukę, Runjaić ma do wyboru innych klasycznych napastników. Dodatkowo, goście muszą sobie radzić bez zawieszonego kapitana Jespera Karlstroma.
Lazio możliwy skład: Motta; Lazzari, Romagnoli, Provstgaard, Tavares; Basic, Cataldi, Taylor; Isaksen, Noslin, Zaccagni. Udinese możliwy skład: Okoye; Kristensen, Kabasele, Solet; Ehizibue, Piotrowski, Zarraga, Kamara; Ekkelenkamp, Atta; Zaniolo.
Czysta kalkulacja: Czy emocje Pucharu Włoch uda się przenieść na ligę?
Mimo euforii po awansie do finału, Lazio może odczuwać zmęczenie i presję, aby wreszcie znaleźć regularność w lidze. Z drugiej strony, Udinese to zespół niewygodny, historycznie mocny na wyjazdach do Rzymu i świetnie zorganizowany w defensywie w ostatnich tygodniach. Obie drużyny wydają się zmierzać ku bezpiecznej strefie środka tabeli, a stawka meczu, choć ważna dla prestiżu, nie jest aż tak dramatyczna, by forsować huraganowe ataki od pierwszej minuty. Najbardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym obie ekipy, zważając na kontuzje i dotychczasową ostrożność, podzielą się punktami. Nasza prognoza: Lazio 1-1 Udinese.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.