Spurs bez Odoberta.
Trzęsienie ziemi w Tottenhamie! Koszmarna kontuzja Wilsona Odoberta rzuca cień na resztę sezonu, a klub ze stolicy, już i tak osłabiony, musi szukać daleko idących rozwiązań. Czy ta niespodziewana wpadka otworzy drzwi dla absolutnie głośnego transferu na zasadzie wolnego zawodnika?
Koniec sezonu 2025/26 dla Odoberta – zerwanie więzadła krzyżowego to dla Spurs polityczna bomba
Dramat na stadionie nabrał rumieńców. Po pozornie niegroźnym incydencie podczas wtorkowej porażki 2:1 z Newcastle United, która w kontekście obciążenia kalendarza i kryzysu kadrowego Spurs przypominała kolejny cios wymierzony w plecy, przyszła druzgocąca diagnoza. Wilson Odobert, francuski atakujący, którego łączenie z Burnley było z pewnością jednym z jaśniejszych punktów tej kampanii, zerwał więzadło krzyżowe przednie (ACL) w lewym kolanie. Choć początkowo kibice mogli złapać oddech, gdy 21-latek zszedł z boiska o własnych siłach – zastąpiony przez Mathysa Tela – medialne doniesienia, a teraz oficjalne potwierdzenie klubu, rozwiały wszelkie nadzieje.
Tottenham Hotspur wydał lakoniczne, ale ostre oświadczenie:
"Potwierdzamy, że Wilson Odobert doznał zerwania przedniego więzadła krzyżowego w lewym kolanie. Wilson skonsultuje się ze specjalistą w przyszłym tygodniu, po czym przejdzie operację, a następnie rozpocznie rehabilitację z naszym personelem medycznym."
To nie tylko koniec sezonu dla zawodnika, który zdążył zanotować dwie bramki i pięć asyst w 33 występach we wszystkich rozgrywkach. To także cios w morale zespołu, który od dłuższego czasu zmaga się z galopującym kryzysem kadrowym, szczególnie w ofensywie. Z Odobertem wylewającym się z terminarza, menedżer, który jeszcze nie został zatrudniony, będzie musiał radzić sobie bez niego w kluczowych starciach Premier League przeciwko Arsenalowi, Liverpoolowi i Chelsea, a także w fazie pucharowej Ligi Mistrzów – losowanie par 1/8 finału już niebawem.
Jak załatać dziurę po Odocie? Czy Tel i Kolo Muani wystarczą na Premier League i Europę?
Sytuacja kadrowa Tottenhamu budzi skrajne emocje. Mamy do czynienia z sytuacją, w której brakuje kluczowych graczy, a teraz dochodzi do utraty dynamicznego skrzydłowego. Lista absencji jest długa i bolesna: James Maddison, Dejan Kulusevski, Mohammed Kudus, Lucas Bergvall, Rodrigo Bentancur, Ben Davies, a do tego dochodzi zawieszony po czerwonej kartce Cristian Romero. To nie jest kryzys, to jest stan oblężenia!
Na szczęście, dla każdego potencjalnego nowego trenera, Tottenham dysponuje dwoma gotowymi opcjami, które mogą natychmiast wskoczyć do składu i przejąć część odpowiedzialności za grę na skrzydłach. Mowa oczywiście o Mathysie Telu oraz Radalu Kolo Muanim, który, choć nominalnie może grać jako środkowy napastnik, z powodzeniem może operować na bocznych sektorach boiska. Oprócz nich, powrót Richarlisona z urazu uda może nastąpić „stosunkowo niedługo”.
Jednak wyobraźnia sztabu (tymczasowego lub stałego) może sięgnąć dalej. Możliwa jest zmiana taktyczna – przejście na system z wahadłowymi, a Xavi Simons mógłby operować za dwoma napastnikami, co wymusiłoby szersze ustawienie defensorów lub wahadłowych. W tej drugiej roli mogliby wystąpić przymierzani do gry na bokach Djed Spence, Archie Gray, a po powrocie do pełni sprawności, Pedro Porro. Mimo to, utrata Odoberta – gracza, który wniósł świeżość – to strata, której nie da się łatwo zrekompensować, chyba że...
Czy "Feniks z Londynu" może wylizać rany Spurs? Raheem Sterling jako opcja "last minute"
Skoro Maddison, Kulusevski i Kudus pozostają poza obiegiem na dłużej, a młodzież z akademii to zawsze ruletka, Tottenham musi rozważyć opcję, która dla wielu wyda się ryzykowna, ale z perspektywy "przymusowej sytuacji" ma rezonans. Mowa o rynku wolnych agentów. W obliczu kontuzji Odoberta, wzrok mediów i być może zarządu klubu powędrował w stronę jednego, niezwykle medialnego nazwiska, które idealnie pasowałoby na pozycję kontuzjowanego Francuza – Raheem Sterling.
Sterling, były gracz Chelsea i Arsenalu, jest wolnym zawodnikiem i, co kluczowe, mógłby pozostać w Londynie. Tottenham był już łączony z transferem Anglika w styczniu. Wówczas transfer nie doszedł do skutku, ale zerwanie ACL przez Odoberta to scenariusz, który może diametralnie zmienić priorytety transferowe. To byłby transfer like-for-like, biorąc pod uwagę profil i szybkość.
Oczywiście, na rynku kręcą się też inne, mniej ekscytujące nazwiska, choć wciąż utytułowane: Jesse Lingard, Ryan Kent, Nathan Redmond, a nawet Dele Alli. Niemniej jednak, w kontekście sportowej ambicji klubu aspirującego do walki o czołowe miejsca, to spekulacje dotyczące Sterlinga w świetle najświeższych doniesień zobowiązują do podniesienia ciśnienia. Czy Tottenham, zarządzany w próżni po odejściu trenera, zdecyduje się na tak odważny ruch ratunkowy, by załatać dziurę spowodowaną w tak okrutny sposób? Czas pokaże, czy to katastrofa doprowadzi do transferowej bomby.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.