Strasbourg w Alzasce szuka awansu w Lidze Konferencji.

Czwartkowy wieczór zapowiada się elektryzująco w kontekście fazy pucharowej Ligi Konferencji Europy, albowiem Racing Club de Strasbourg powita na swoim Stade de la Meinau HNK Rijeka. Stawką jest awans do ćwierćfinału, a Francuzi mają minimalną zaliczkę po wygranej 2:1 w pierwszym starciu.

Kluczowa noc dla Strasburga: Kontynuacja marszu bez porażki

Strasbourg, pod wodzą Garego O’Neila, jawi się jako formacja niezwykle pragmatyczna. Owszem, zwycięstwa często odnoszą na milimetry, co udowodnili tydzień wcześniej, inkasując skromne 2:1. Ale futbol to sztuka wygrywania, a niekoniecznie dominacji, prawda? Ich seria bez porażki we wszystkich rozgrywkach rozciąga się już do siedmiu spotkań, a ostatnie trzy mecze to zaledwie jedna stracona bramka. To świadczy o żelaznej dyscyplinie, której na tym etapie rozgrywek europejskich naprawdę się ceni.

Spójrzmy na statystyki domowe. Racing nie przegrał pięciu ostatnich spotkań na Stade de la Meinau w ramach rozgrywek sportowych. Przekładając to na eliminacje LKE, wygrali dwa z trzech meczów fazy ligowej u siebie, tracąc przy tym co najwyżej jednego gola. Jedynym, co zdołało ich przełamać w tym sezonie na własnym obiekcie, było Paris Saint-Germain, które wywiozło skromne 2:1. Co ciekawe, jeśli Strasbourg prowadzi po 45 minutach, w Lidze Konferencji Europy nie stracił ani jednego punktu. Problem? Zdobywają niewiele goli w pierwszych połowach u siebie w tych rozgrywkach – ledwie jeden. Jeśli znowu wyjdą na prowadzenie po przerwie, analitycy będą musieli rewidować prognozy.

Celem jest ćwierćfinał Ligi Mistrzów UEFA od sezonu 1979/80 – to już jest poziom historyczny. O’Neil zapewne nie pozwoli zepsuć tej szansy.

Rijeka w pułapce: Czy można wygrać, grając na krawędzi?

Dla HNK Rijeka, porażka 2:1 w pierwszym meczu, mimo że do końca walczyli, oznacza, że w czwartek muszą pójść va banque. Mówimy tu o szansie na ćwierćfinał europejskiego pucharu po raz pierwszy od sezonu 1979/80 w Pucharze Zdobywców Pucharów – to także potężna motywacja.

Niestety, statystyki nie przemawiają na korzyść podopiecznych Víctora Sáncheza. Zespół ten notuje serię dwóch porażek z rzędu we wszystkich rozgrywkach, a ostatnia, 0:2 z Istrą 1961 w lidze, nie napawa optymizmem. Wyjazdy w tej edycji LKE to mieszanka rozczarowań, bo stracili punkty w trzech z czterech ostatnich delegacji. Choć przełamali tę tendencję, wygrywając 1:0 z Omonią w fazie pucharowej, to Francja historycznie jest terenem nieprzyjaznym dla Rijeki. Przegrali oba poprzednie mecze na terenie naszego zachodniego sąsiada, minimalnie, ale jednak – z Lille i Lyonem.

Jedyną jasną stroną chorwackiej ekipy jest defensywa na wyjeździe: w Konferencji Europy nie stracili więcej niż jednego gola na wyjeździe, notując aż dwa czyste konta. To jednak nie wystarczy, gdy trzeba strzelać pod presją czasu.

Kadrowe bolączki obu stron: Kto będzie gotów na kluczowy bój?

Sytuacja kadrowa potrafi skomplikować najbardziej precyzyjny plan taktyczny. W Strasbourgu panuje spory mętlik. Emmanuel Emegha jest pod znakiem zapytania z urazem mięśnia, Diego Moreira zmaga się z bólem pachwiny, Maxi Oyedele ma drobne problemy, Aaron Anselmino naciągnął ścięgno podkolanowe, a co najgorsze – Guela Doue pauzuje za kartki, co jest sporym osłabieniem. W pierwszym meczu bramki dla Francuzów zdobyli Joaquin Panichelli i Martial Godo, więc ofensywa ma swoje sprawdzony opcje.

Po stronie HNK Rijeka powrót nie rysuje się zbyt optymistycznie. Teo Barisic, obrońca, wciąż walczy ze ścięgnem i jego występ stoi pod znakiem zapytania. W pierwszym meczu bramkę zdobył Ante Majstorovic, ale niestety, ten nie będzie dostępny po otrzymaniu kolejnego upomnienia – to duży cios dla zespołu gości.

Możliwe jedenastki to fascynujący miks:

  • Strasbourg (przewidywany skład): Penders; Doukoure, Hogsberg, Chilwell; Omobamidele, V. Barco, El Mourabet, Ouattara; Nanasi, Enciso; Panichelli.
  • HNK Rijeka (przewidywany skład): Zlomislic; Orec, Husic, Radeljic, Devetak; Petrovic, A. Barco, Dantas, Gojak; Adu-Adjei, Fruk.

Przewidywanie wyniku: Czy Rijeka otworzy się za bardzo?

Strasbourg ma komfort psychiczny. Rywale muszą zagrać otwartą piłkę, co jest wodą na młyn dla znakomicie zorganizowanej defensury Racingu. Kiedy Rijeka musi zaatakować, naturalnie wystawia się na kontry, a Francuzi potrafią to karać, zwłaszcza na własnym boisku. Nawet jeśli Chorwaci zdołają utrzymać solidną obronę przez część meczu, presja doprowadzi do błędu. Myślę, że zobaczymy klasyczne włoskie 1:0 dla gospodarzy.

Nasza prognoza: Strasbourg 1-0 HNK Rijeka (Strasbourg awansuje 3-1 w dwumeczu).

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.