Verona wciąż bez zwycięstwa, Atalanta celuje w przełamanie fatalnej serii.

Nadchodzi klasyk Serie A, w którym dwa skrajne światy włoskiego futbolu zderzą się na Stadio Bentegodi: usztywnione w strefie spadkowej Hellas Werona podejmie rozkręcającą się Atalantę BC.

Werona na dnie: Czy tylko cud uratuje Scaligeri?

Sytuacja Hellas Werona w Serie A jest, delikatnie mówiąc, dramatyczna. Po rozegraniu ponad jednej trzeciej sezonu, Gialloblu, obok Fiorentiny, pozostają jedną z zaledwie dwóch drużyn, które nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa w lidze. Ta statystyka powinna mrozić krew w żyłach każdemu kibicowi. Po bolesnych, bezpośrednich porażkach z rywalami w walce o utrzymanie – najpierw z Parmą, a następnie z Genoą – Werona zgromadziła żałosne sześć punktów. Tylko dwukrotnie w historii klubu notowali gorszy bilans na tym etapie rozgrywek.

Analizując historyczne dane, Paolo Zanetti i jego podopieczni muszą pamiętać, że musieli powtórzyć swój "najbardziej magiczny powrót" z sezonu 2022/2023. Wtedy po 13 kolejkach mieli tylko pięć punktów, ale ostatecznie jakimś cudem uniknęli degradacji relegując się do barażu. Czy to jest ich jedyny scenariusz przetrwania, czy może zdołają zareagować wcześniej? Problemy narastają, zwłaszcza na własnym obiekcie. Na Bentegodi w tym sezonie zdobyli zaledwie trzy punkty i strzelili pięć goli, a do tego doszło wyeliminowanie z Pucharu Włoch przez lokalnego rywala, Venezię.

Co gorsza dla sympatyków Werony, historia najbliższego spotkania absolutnie ich nie pociesza. Historycznie, Scaligeri przegrali pięć kolejnych domowych meczów ligowych przeciwko Atalancie, a bilans bramkowy z tamtych spotkań to druzgocące 11 do 1. To sugeruje, że rywal z Bergamo ma na nich wyjątkowo nieprzyjemny patent.

Odrodzenie La Dei: Palladino zmienia wiatr w żaglach

Po drugiej stronie barykady mamy Atalantę BC, która po okresie "chudych lat" pod wodzą nowego trenera, Raffaele Palladino, oraz jego poprzednika Ivana Jurića, zdaje się łapać wiatr w żagle. Przez osiem kolejek ligowych Nerazzurri nie potrafili wygrać meczu — a potem nagle wybuchła lawina pozytywnych wyników.

Ostatni weekend przyniósł im kluczowe 2:0 nad Fiorentiną, odzwierciedlając lepszą formę widoczną również w pucharach. Między dwiema połówkami padły bramki Odilona Kossounou i Ademoli Lookmana, zapewniając La Dei drugie zwycięstwo w ciągu czterech dni. Wcześniej pokonali Eintracht Frankfurt. W środę nastąpiła deklasacja w Coppa Italia, gdzie Genoa została rozbita aż 4:0 na własnym terenie, a kapitan Marten de Roon zdobył spektakularną bramkę.

To zwycięstwo zapewniło im awans do ćwierćfinału pucharu i stawia ich w dobrej pozycji w kontekście walki o europejskie puchary. Jednakże, ich dorobek 16 punktów po 13 kolejkach ligowych to nadal najgorszy start dla Atalanty od dekady. Jak zauważono, "tally of 16 points from 13 rounds still represents Atalanta's worst domestic start for a decade, leaving them trailing several rivals for European qualification." Muszą szybko wspinać się po tabeli Serie A.

Forma ligowa Hellas Werona (Ostatnie 6 meczów): R P P R P P Forma ligowa Atalanta BC (Ostatnie 6 meczów): R R P P P Z Forma Atalanta BC (wszystkie rozgrywki): Z P P Z Z Z

Kadrowe zagadki i kluczowi gracze

Cóż, Werona miała ten "luksus" braku pucharowych zobowiązań, co teoretycznie powinno dać im tydzień na regenerację i przygotowania. Niestety, lista kontuzjowanych i niedostępnych jest przygnębiająca. Pomocnicy Grigoris Kastanos i Suat Serdar mogą ponownie wypaść z gry, a do tego dochodzą niedostępni Domagoj Bradarić, Jean-Daniel Akpa Akpro i Tomas Suslov. Prawdziwym ciosem dla Zanettiego jest konieczność wystawienia kogoś w miejsce zawieszonego Roberto Gagliardiniego, byłego gracza Atalanty; Al-Musrati może zająć jego miejsce w centrum pola.

Mimo tych problemów, gospodarze mają swoją gwiazdę. Giovane jest bezsprzecznie kluczowym elementem ataku, mając na koncie pięć udziałów w golach, najwięcej stworzonych szans, udanych dryblingów i strzałów celnych. To na nim spoczywać będzie ciężar kreowania czegoś z niczego.

W Atalancie sytuacja kadrowa jest znacznie lepsza. W obliczu "hectic December schedule", Palladino odpoczywał w środę Adema Lookmana, Edersona i Marco Carnesecchiego. Można zakładać, że ci ważni gracze wrócą do pierwszego składu na Bentegodi, co podniesie jakość gry La Dei. Jedynym pewnym brakiem jest długoterminowo kontuzjowany Mitchel Bakker, choć po zejściu z kontuzją mięśniową w pierwszej połowie meczu z Genoą, pod znakiem zapytania stoi występ Kamaldena Sulemany. W obliczu rotacji, spodziewany skład gości wygląda imponująco: Carnesecchi w bramce, defensywa z Djimsitim, Hien i Kossounou, oraz atak prowadzony przez Lookmana i Krstovicia.

Nasza Półeczka Eksperta: Werona 1-2 Atalanta BC

Po tym, jak Atalanta odzyskała swój rytm pod nowym kierownictwem, wydaje się, że są oni zdecydowanie lepiej przygotowani, by wykorzystać trwające problemy Werony. Gospodarze, walcząc z presją i historycznym lękiem przed tym rywalem, wciąż popełniają te kardynalne błędy, które tak łatwo wykorzystują drużyny aspirujące do Europy. Dziewięćdziesiąt minut na Bentegodi to często festiwal nieporozumień w obronie gospodarzy. Potencjał ofensywny Atalanty, nawet w osłabionym składzie, powinien być zbyt duży, by powstrzymać ich przed wywiezieniem kompletu punktów. Oczekujemy, że przerwanie fatalnej passy gości nastąpi kosztem przedłużenia agonii Hellas.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.