Magazyn piłkarski NewsyChelsea traci impet, Burnley walczy o przetrwanie: zapowiedź starcia na Turf Moor.

Chelsea traci impet, Burnley walczy o przetrwanie: zapowiedź starcia na Turf Moor.

Jarosław Kowalski

Nadchodzi zderzenie tytanów, choć skala bitwy może wydawać się inna. Z jednej strony mamy Chelsea, rozpędzoną, lecz trapiącą się problemami kadrowymi. Z drugiej Burnley, które desperacko szuka punktów, by uniknąć nieuchronnego spadku. Czy ekipa Scott’a Parkera zdoła zaskoczyć londyński klub, czy może faworyt pewnie zgarnie trzy punkty? Zapowiada się starcie pełne napięcia, gdzie kontuzje jednych mogą stać się atutem drugich.

Chelsea traci impet, Burnley walczy o przetrwanie: zapowiedź starcia na Turf Moor.

Burnley na krawędzi: Czy 3-2 z West Ham to był tylko złudzenie?

Sytuacja Burnley staje się coraz bardziej niepokojąca. Jak zauważył Alex Roberts, ich niedawna porażka 3-2 z West Ham na 11. kolejce coraz bardziej przypomina „sześciopunktowy mecz przegrany w walce o utrzymanie”. Po przyzwoitym starcie sezonu, reszta rozgrywek dla beniaminka ligi wygląda na coraz trudniejszą przeprawę. Z zaledwie dziesięcioma punktami po jedenastu spotkaniach, na co składa się trzy zwycięstwa, jeden remis i aż siedem porażek, atmosfera na Turf Moor gęstnieje. To nie jest koniec świata – gorsze ekipy potrafiły się utrzymać – ale dywanik jest już mocno podgrzewany.

W obliczu tej trudnej sytuacji, cała nadzieja Burnley spoczywa na barkach jednego zawodnika.

Czy Moiés Caicedo może uciągnąć całą Premier League sam? Najwyższy czas na odpoczynek.

Moiés Caicedo to bez wątpienia jeden z najlepszych środkowych pomocników w Premier League w tej chwili. To jest fakt, który podważa tezę, że Chelsea ma problemy w środku pola. Problem polega jednak na tym, że „jest tylko tyle, ile jest w stanie zrobić, nawet Maresca przyznał, że Caicedo przez pewne momenty sezonu grał z bólem”. Ten kluczowy zawodnik jest przemęczony, a jego ciągła obecność na boisku, choć niezbędna, może okazać się samobójcza w kontekście całego sezonu.

Jego teoretyczny zmiennik, Roméo Lavia, miał być ratunkiem, ale jego przygoda z Chelsea to pasmo nieszczęść. Fani zaczynają tracić cierpliwość po zaledwie 30 występach w ciągu dwóch i pół sezonu. Barierą nie do przeskoczenia jest także Dário Essugo, sprowadzony latem, ale oczekiwany dopiero w nowym roku. Chelsea ma przed sobą mecze, które zdefiniują sezon (w tym starcia z Barceloną i Arsenalem), a potrzebują Caicedo w najwyższej formie. Czy zatem rozsądnym ruchem byłoby oszczędzenie go w starciu z Burnley? To kluczowe pytanie taktyczne, które może kosztować punkty.

Jaidon Anthony: Jedyna iskra geniuszu w ekipie Burnley

Na szczęście dla kibiców The Clarets, w ich szeregach płonie jasny płomień. Jak twierdzi autor, Jaidon Anthony jest „najlepszą nadzieją Burnley”. Ten skrzydłowy jest w centrum każdego pozytywnego wydarzenia, jakie miało miejsce w tym klubie w tym sezonie. Nie tylko strzelał bramki nawet najsilniejszym gigantom ligi, ale także pokazywał charakter, gdy było to najważniejsze.

Jego wpływ jest nie do przecenienia. Anthony zanotował bramkę i asystę w kluczowym zwycięstwie 2-0 nad Sunderlandem, a także zdobył wyrównującego gola w remisie 1-1 z Nottingham Forest. Jeśli Scott Parker chce utrzymać drużynę w Premier League, musi dostarczyć tego zawodnika piłkę tak często, jak to tylko możliwe. To on jest motorem napędowym, który może sprawić, że faworyt potknie się na trawie Turf Moor.

Karuzela kontuzji: Kto ostatecznie zagra na Turf Moor?

Sytuacja kadrowa obu drużyn jest typowa dla tego etapu sezonu – jedna walczy o puchary, druga o byt, a obie mają pełne listy nieobecnych.

W obozie Chelsea, najświeższą i najbardziej bolesną wiadomością jest stan Cole’a Palmera. Miał wrócić do składu, a tymczasem „doznał kolejnego urazu – złamał palec u nogi”. Maresca potwierdził, że ten błyskotliwy zawodnik opuści co najmniej najbliższe mecze z Barceloną i Arsenalem. To potężny cios dla ofensywy The Blues.

Ponadto, sztab medyczny nerwowo czeka na wieści o Enzo Fernándezie (kolano), Pedro Neto (pachwina) i Benoît Badiashile (kontuzja niesklasyfikowana). Na pewno poza grą pozostają Essugo (udo), Levi Colwill (kolano) i Lavia (udo).

Goście z Burnley również borykają się z problemami. Najbardziej wzruszającą historią jest Armando Broja, były wychowanek akademii Chelsea. Został zniesiony na noszach podczas zgrupowania reprezentacji Albanii, ale na szczęście „wygląda na to, że jego kontuzja kostki nie jest tak poważna, jak początkowo obawiano”. Mimo wszystko, prawdopodobnie nie zobaczymy go w rewanżu przeciwko byłym kolegom. Do tego dochodzą problemy Jordana Beyera (udo), Zekiego Amdouniego (kolano) oraz Connora Robertsa (ścięgno Achillesa).

Prognoza: Remis jako najbardziej realistyczny scenariusz

Analizując te wszystkie czynniki – zmęczenie Caicedo, kryzys formy Burnley i chaos kadrowy The Blues – ta konfrontacja wydaje się być podręcznikowym przykładem meczu, w którym faworyt traci punkty. W głowach kibiców Chelsea z pewnością odżyją echa porażki 2-1 z Sunderlandem oraz remisu 2-2 z Qarabağ. Burnley, mimo swoich problemów, potrafiło sprawiać kłopoty większym rywalom, choć i im brakowało czasem szczęścia. Dlatego też, stawiamy na remis 1-1 na deszczowym Turf Moor.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment