Magazyn piłkarski NewsyEkspert McInerney: Marmoush musi zacząć grać natychmiast przed Bayerem Leverkusen.

Ekspert McInerney: Marmoush musi zacząć grać natychmiast przed Bayerem Leverkusen.

Jarosław Kowalski

Gorączka przed Ligą Mistrzów narasta, a Steven McInerney, ekspert z Esteemed Kompany, nie ma wątpliwości: Omal Marmoush musi wejść do gry od pierwszej minuty. Po ligowej wpadce z Newcastle, Obywatele potrzebują świeżej krwi w ataku, zwłaszcza przed starciem z Bayerem Leverkusen. Czy Guardiola posłucha tych nawoływań i dokona rotacji, czy może postawi na sprawdzoną – choć ostatnio nieskuteczną – jedenastkę?

Ekspert McInerney: Marmoush musi zacząć grać natychmiast przed Bayerem Leverkusen.

Marmoush musi grać: Ekspert domaga się natychmiastowej szansy dla Egipcjanina

Sezon 2025/2026 u Omara Marmousha to rollercoaster kontuzji i niespodziewanego braku minut. Sensowne występy Egipcjanina zostały brutalnie przerwane we wrześniu z powodu urazu kolana odniesionego podczas służby narodowej, co wykluczyło go z siedmiu spotkań. Od powrotu na boisko, 26-latek zaliczył zaledwie jeden pełny mecz – pucharowe zwycięstwo nad Swansea City – i stał się regularnym rezerwowym. Co więcej, pięć z jego sześciu wejść z ławki trwało nie dłużej niż osiem minut! Ostatni epizod w porażce 2:1 z Newcastle United tylko potwierdził to, co wielu fanów City podejrzewało: drużyna ma problem z kreowaniem sytuacji, gdy Erling Haaland jest wyłączony lub potrzebuje wsparcia.

Steven McInerney nie owija w bawełnę: „Myślę, że Marmoush musi zacząć ASAP” – powiedział w rozmowie ze Sports Mole. „Nie wiem, za kogo i gdzie, ale patrząc na okazje, które zmarnowaliśmy przeciwko Newcastle, wydaje mi się to absolutną pewnością, że [Marmoush] musi dostać minuty.” To mocne słowa, szczególnie biorąc pod uwagę, że w ostatnich ośmiu meczach startował zaledwie raz.

Wysoki koszt transferu (£59 milionów ze Eintrachtu Frankfurt) i świetne statystyki z drugiej połowy poprzedniego sezonu (ośmiokrotnie do siatki, ustępując tylko Haalandowi) stawiają Marmousha w pozycji, w której oczekuje się więcej niż zbierania resztek minut. Choć Jeremy Doku wydaje się niezastąpiony na lewej flance, Marmoush oferuje wszechstronność, mogąc operować centralnie za Haalandem lub na prawej stronie, gdzie Savinho i Oscar Bobb ostatnio nie zachwycali.

Liga Mistrzów to poligon doświadczalny: Kogo Guardiola odważy się wdrożyć przeciwko Leverkusen?

Wtorkowe starcie Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen na Etihad Stadium to idealny moment na rotację, by odciąć się od ligowej wpadki. McInerney spodziewa się pewnych zmian, ale nie rewolucji: „Nie sądzę, żeby było mnóstwo zmian”. Ekspert wskazał siedmiu graczy, którzy mają realne szanse na powrót do „jedynastki” Pepa Guardioli.

Na liście potencjalnych wzmocnień znajdują się wspomniany Marmoush, a także dylemat na skrzydłach (Savinho lub Bobb). W defensywie i środku pola, McInerney widzi miejsce dla solidnego Johna Stonesa, który często melduje się w meczach Ligi Mistrzów, potencjalnie kosztem Rubena Diasa lub Josko Gvardiola. Dalej, szanse dostają Rico Lewis, Tijjani Reijnders, a nawet Rayan Ait-Nouri na lewej obronie, mimo że Nico O’Reilly „nie zrobił nic złego”.

Choć Ait-Nouri jest mało prawdopodobnym kandydatem w starciu na własnym stadionie, ekspert sugeruje: „Wydaje mi się, że Ait-Nouri może dostać szansę biegu, po prostu dlatego, że w pewnym momencie tak się musi stać.” Z drugiej strony, McInerney jest przekonany, że Guardiola może postawić na swoisty „test charakteru”, wystawiając tę samą dziewiątkę lub dziesiątkę zawodników, którzy zawiedli w sobotę, by „naprawili błędy”.

Co ciekawe, Rayan Cherki, mimo że zaczął przeciwko Newcastle, może usiąść na ławce we wtorek. „Mam spore szanse, że Cherki wypadnie z tego składu” – ocenia McInerney. „Szczerze mówiąc, osobiście nie wystawiłbym go przeciwko Newcastle, więc byłem ogólnie zaskoczony, że zagrał. Myślę, że jest o wiele bardziej przystosowany do tego meczu [z Leverkusen], o dziwo, ale i tak uważam, że prawdopodobnie usiądzie.” Dla McInerney’a, Haaland i Gianluigi Donnarumma pozostają nietykalni.

Powrót do formy kluczem do ćwierćfinału: Czy Obywatele zdobędą „magiczny próg” punktów?

Manchester City wchodzi w piątą kolejkę fazy ligowej Ligi Mistrzów w dobrej sytuacji, co jest wyraźnym kontrastem do zeszłosezonowej walki o awans z play-offów. Obecnie bez porażki (3 zwycięstwa, 1 remis), Obywatele ostatnio rozbili Borussię Dortmund 4:1. Celem jest zapewnienie sobie miejsca w czołowej ósemce, a kluczem są punkty zdobyte u siebie.

„To kluczowe. Myślę, że City to wygra” – prognozuje McInerney odnośnie meczu z Bayerem. Zwycięstwo dałoby City 13 punktów, co zbliża ich do teoretycznego „magicznego progu 15 punktów” potrzebnego do spokojnej kwalifikacji. „Jeśli wygrywasz mecze u siebie, masz ogromną szansę, a potem musisz zdobyć coś na wyjeździe przeciwko Bodo/Glimt lub Realowi Madryt – spodziewałbym się, że City pokona Norwegów – i wtedy awansujesz.”

Ekspert wierzy, że drużyna wykorzysta porażkę z Newcastle jako katalizator: „To jest szansa, by naprawić błędy z meczu z Newcastle. To ogromna sprawa. Nie sądzę, że Leverkusen to rewelacyjny rywal, to bardzo inny zespół niż Newcastle, i powinniśmy mieć wystarczająco dużo atutów, by ich pokonać. Oczekuję odnowionego celu i dążenia do naprawienia błędów z Newcastle, których było niemało.” McInerney przewiduje „względnie komfortowe zwycięstwo”, sugerując, że Leverkusen trafi na drużynę zmotywowaną do udowodnienia, że ligowa wpadka była tylko wypadkiem przy pracy.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment