Młody Chorwat Vušković może być kolejną wielką gwiazdą Premier League.

Era środkowych obrońców w Premier League przechodzi transformację, od nieustępliwych twardzieli lat 90. po nowoczesnych architektów gry, którzy muszą umieć komfortowo operować piłką.

Czy 18-latek z Tottenhamu to przyszły dominant Tottenham Hotspur i Premier League?

Świat futbolu nieustannie poszukuje "tego jedynego" — następcy legend takich jak Tony Adams, Rio Ferdinand czy Nemanja Vidić. Obecnie, oprócz wspomnianych Williama Saliby i Marca Guéhiego, uwaga skupia się na kimś, kto dopiero wchodzi w dorosły futbol: Luki Vuškovićia. Ten 18-letni Chorwat został sprowadzony przez Tottenham Hotspur latem 2023 roku z Hajduka Split, ale dopiero obecne wypożyczenie do Hamburger SV w Bundeslidze pokazało, dlaczego londyńczycy pokładali w nim tak duże nadzieje. Zapytacie, dlaczego miliony oczu miałyby biec w stronę obrońcy grającego na zapleczu niemieckiej elity? Otóż Vušković nie tylko gra w HSV; on dyryguje tą formacją, mimo młodego wieku.

Fenomen z Hamburga: Dlaczego świat futbolu nagle mówi o Luki Vuškovićiu?

Młody Chorwat udowadnia, że wiek w przypadku defensora to tylko liczba, zwłaszcza gdy dysponuje taką dojrzałością na boisku. W tym sezonie regularnie melduje się w wyjściowym składzie Hamburga, opuszczając tylko jedno spotkanie ligowe. Co więcej, cztery gole na swoim koncie — w tym jedno kluczowe trafienie w starciu z pewnym siebie liderem, Bayernem Monachium — to wynik imponujący, zwłaszcza jak na środek obrony.

Strzelenie gola Bayernowi, który pieczętuje podział punktów z dominującym hegemonem, z pewnością zwróciło uwagę legend. Mówiąc o jego występie przeciwko Bawarczykom, Lothar Matthäus, ikona niemieckiego futbolu i mistrz świata z 1990 roku, nie szczędził pochwał: „To nie chodzi tylko o wygrywanie pojedynków główkowych i odbiory czy strzelanie goli: on jest kimś, kto potrafi zorganizować obronę. To rzadkość”.

A przecież Harry Kane i jego koledzy nie mieli łatwej przeprawy. W tym meczu Vušković zanotował siedem wybić, plasując się na czele tej statystyki, jednocześnie wygrywając 75% pojedynków powietrznych. Nie lada wyczyn przeciwko ekipie zmierzającej po kolejne mistrzostwo. To pokazuje, że młody defensor wykazuje się dojrzałością, której można by się spodziewać po weteranie. Matthäus podsumował to celnie: „Ma 18 lat, ale gra z zimną krwią kogoś, kto zagrał na trzech Mistrzostwach Świata i wygrał dwa tytuły Ligi Mistrzów”.

Zanim doszło do potyczki z Bayernem, Vušković błyszczał w derbach przeciwko FC St. Pauli, pomagając utrzymać czyste konto. Za ten występ zgarnął notę 8.3 według FotMob, najwyższą w meczu, notując aż 15 interwencji defensywnych. Statystyki w Bundeslidze tylko to potwierdzają: jest trzeci pod względem wygranych pojedynków powietrznych (101) i drugi pod względem wybić (151), co daje imponujące 8.4 wybicia na 90 minut.

Ale to nie tylko żelazna defensywa. Chorwat jest groźny pod bramką rywala. Znajduje się w top 10% ligi pod względem kreowanych szans (8), a w elitarnym top 1% zarówno pod względem strzelonych goli (4), jak i procentu udanych dryblingów. To pokazuje, jak efektywny jest w ofensywnej fazie gry dla Hamburga. Kontrakt ma ważny z Tottenhamem do 2030 roku, ale jego forma tej jesieni może wywołać niemałe zamieszanie na rynku transferowym latem.

Co Vušković zaoferuje Kogutom, gdy wróci na Tottenham Hotspur Stadium?

Niezależnie od tego, kto przejmie stery w północnym Londynie po odejściu Thomasa Franka, nowego menadżera z pewnością nie będzie chciał stracić takiego diamentu. Vušković udowodnił, że potrafi zarówno dominować nad napastnikami, jak i inicjować ataki, płynnie przenosząc piłkę do przodu. Tottenham zdecydowanie potrzebuje gracza, który potrafi robić obie te rzeczy. W tym sezonie Premier League Koguty straciły 37 bramek – gorzej wygląda tylko sześć innych drużyn, z czego cztery zajmują niższe pozycje w tabeli.

Porównując go z obecnymi środkowymi obrońcami Spurs – Cristianem Romero, Micky'm van de Venem i Kevinem Danso – młody Chorwat wypada lepiej w kilku kluczowych metrykach. Może pochwalić się wyższym procentem wygranych pojedynków powietrznych, większą liczbą wybić oraz lepszym wskaźnikiem udanych dryblingów. Czy to oznacza, że 18-latek od razu wskoczy do pierwszego składu po powrocie z wypożyczenia? To zależy od kilku czynników, a kluczowym jest filozofia taktyczna nowego trenera. Szkoleniowiec ceniący progresywną grę z linii obrony może idealnie pasować Vuškovićiowi, kształtując jego przyszłość w Wirze.

Czy Mistrzostwa Świata 2026 mogą być trampoliną do statusu supergwiazdy?

Dwa mecze w seniorskiej reprezentacji Chorwacji to dopiero początek. Wielkie występy na mundialu w 2026 roku mogą drastycznie podnieść jego notowania. Warto spojrzeć na przykład Joško Gvardiola, który w 2022 roku, mając zaledwie 20 lat, wchodził do turnieju z reputacją jednego z najlepszych młodych obrońców. Na MŚ w Katarze zagrał pełne 90 minut we wszystkich siedmiu spotkaniach, a w meczu o brąz strzelił gola, zapewniając Chorwacji medal. Vušković ma niewątpliwie talent, by powtórzyć podobny wyczyn. Jeśli mu się to uda, Premier League może być świadkiem narodzin kolejnego wybitnego środkowego obrońcy.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.