Nottingham Forest goni rekord: Czy uda się powtórzyć sukces na Goodison, by pobić historyczną serię?

Nadchodzi fascynujący weekend w angielskiej Premier League, a starcie Nottingham Forest z Evertonem zapowiada się jako prawdziwy test charakteru dla gości. Czy The Tricky Trees zdołają odczarować historię i umocnić swoją pozycję nad strefą spadkową, czy może czeka ich kolejna bolesna lekcja na obcym terenie?

Czy Forest pisze nową historię na 64. próbie?

Spotkanie na nowym stadionie Evertonu, czyli Hill Dickinson Stadium, to dla Nottingham Forest coś więcej niż tylko trzy punkty. To szansa na zapisanie się na kartach historii klubu. Choć Leśnicy udają się na wyjazdowy mecz ligowy przeciwko Toffees po raz 64. w historii, kontekst obecnej kampanii jest wyjątkowy i wymaga od drużyny historycznego wysiłku.

Po środowej, kluczowej wygranej 1:0 na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers, podopieczni Seana Dyche'a odzyskali trochę pewności siebie, oddalając się na bezpieczne trzy punkty od niebezpiecznej strefy spadkowej Premier League, aczkolwiek dotkliwa porażka z Brighton & Hove Albion przed tym meczem pokazała, jak krucha jest ich sytuacja. Teraz, by odnieść sukces na Goodison Park (choć technicznie to już nowy dom), Forest muszą dokonać czegoś, czego nigdy wcześniej nie zrobili.

Mowa o podwójnym zwycięstwie ligowym na wyjeździe przeciwko Evertonowi w kolejnych sezonach. Ostatnim razem, w poprzedniej kampanii, Forest wygrali 2:0. Jeśli powtórzą ten wynik w sobotę, "dokonają klubowego pierwotnie". To nie lada wyczyn, zważywszy na twardy orzech do zgryzienia, jakim regularnie bywa Everton u siebie.

Co więcej, jeśli Nottingham Forest wywiezie komplet punktów, staną się pierwszą drużyną od czasów Manchesteru United (lata 2006-2008), która jest w stanie wygrać dwa kolejne wyjazdowe mecze ligowe przeciwko duetowi z Merseyside, czyli Liverpoolowi i Evertonowi. To sugeruje, że obrona gości jest w gazie. Warto zauważyć, że te dotychczasowe zwycięstwa na wyjeździe przeciwko The Toffees i The Reds okupione były zachowaniem czystego konta. To kluczowy wskaźnik stabilności, szczególnie dla drużyny walczącej o utrzymanie. Przed serią ostatnich zwycięstw i czystych kont na wyjeździe, Forest zanotowało fatalną passę 13 meczów wyjazdowych w najwyższej klasie rozgrywkowej bez zachowania choćby jednego clean sheetu. To pokazuje skalę problemu, który Dyche powoli rozwiązuje.

Powrót Dyche’a: Czy były menedżer Evertonu może to zagraniać?

Sobotnie spotkanie niesie ze sobą dodatkowy ładunek emocjonalny, ponieważ będzie to pierwszy raz, gdy Sean Dyche powróci na Półwysep Wirral po swojej styczniowej dymisji z Evertonu. Mimo że jego 84 występy na ławce The Toffees nie były może okresem chwały, statystyki Dyche’a przeciwko byłemu klubowi są zaskakująco dobre.

Jako menedżer, Dyche zanotował sześć zwycięstw przeciwko Evertonowi. To intrygujące, biorąc pod uwagę, że tylko przeciwko Bournemouth i Crystal Palace (po osiem) odnosił częściej triumfy. To pokazuje, że Dyche zna słabości The Toffees, nawet jeśli nie potrafił ich w pełni wykorzystać jako ich szkoleniowiec.

Należy jednak pamiętać o innej, niewygodnej dla Forest statystyce: Everton przegrał zaledwie dwa z ostatnich jedenastu ligowych starć z Leśnikami. Co gorsza dla samych gości, obie te porażki zakończyły się wynikiem 1:0 i miały miejsce na ich własnym stadionie. Czy to sugeruje, że The Toffees potrafią "zacisnąć pasa" i wygrywać minimalnie, gdy są podpresją?

To starcie na Goodison Park to archetypiczny mecz "sześciopunktowy" w dolnej części tabeli. Dla Evertonu to szansa na odzyskanie rytmu i pokazanie charakteru przed własną publicznością. Dla Nottingham Forest to historyczna okazja do zadania ciosu, który może zaważyć na ich przetrwaniu w lidze. Pytanie, czy potrafią zmentalizować historyczne rekordy i po prostu wygrać w kontekście ligowej walki o utrzymanie.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.